piątek, 23 maja 2014

"Dziedzictwo mroku" - Bree Despain

źródło
Tytuł: Dziedzictwo mroku
Autorka: Bree Despain
Trylogia: Dziedzictwo mroku (Łaska utracona, Podarunek śmierci)
Wydawnictwo: Galeria Ksiażki
Wydano: 2010
Liczba stron: 440

źródło
Grace Divine jest zwykłą nastolatką, jedną z wielu, nie wyróżniającą się niczym szczególnym. Jako córka miejscowego pastora i siostra trójki rodzeństwa, główna bohaterka umocniła się szczególnie w takich cechach jak cierpliwość, pracowitość, wytrwałość i troska względem innych ludzi. Grace uwielbia rysować, a także spędzać czas ze swoją przyjaciółką April, amantem Pete'm bądź starszym bratem - Jude'm. Wszystko zdaje się układać perfekcyjnie, wedle pewnego porządku dopóki nie pojawia się tajemniczy czarnowłosy osobnik, który przynosi ze sobą nie tylko kłopoty oraz bolesne wspomnienia, ale i niebezpieczne tajemnice, które nie mogą ujrzeć światła dziennego... bo w innym wypadku ktoś może ucierpieć. Okazuje się bowiem, że trzy lata wcześniej, w noc którą zniknął Daniel, Grace znalazła swojego brata Jude'a przed domem nieprzytomnego i skąpanego we krwi. Pytania pozostały bez odpowiedzi, a rodzina Divine próbowała puścić zajście w niepamięć, jednak obecność Daniela zdaje się psuć porządek rzeczy. Dziewczyna mimo głosu rozsądku i obietnicy złożonej bratu, iż będzie się trzymać z daleka od dawnego przyjaciela ulega jego fascynacji. Któż bowiem oparłby się przystojnemu, buntownikowi - artyście z dzikim spojrzeniem i wygłodniałym błyskiem w oku? Im bardziej Grace czuje się związana z Danielem, tym bardziej oddala się od brata, którego furia może doprowadzić do uwolnienia starożytnego zła, któremu początek dał Daniel owej straszliwej nocy. Czy główna bohaterka mimo nieprzychylności rodziny, a także własnych wewnętrznych oporów zdoła na czas odkryć mroczny sekret Daniela? I czy będzie potrafiła poświęcić duszę za tych, na których jej zależy?

„Niewiedza może nie daje szczęścia,ale wydawała mi się lepsza od całego cierpienia towarzyszącego odpowiedziom.”

źródło
"Dziedzictwo mroku" jest pierwszą częścią trylogii autorstwa Bree Despain o dziewczynie, która musiała wstąpić do świata krwiożerczych wilkołaków, o jakich istnienia do pewnego momentu życia nie miała pojęcia. Pisarka i nas wprowadza w mroczny, fascynujący świat istot z koszmaru i na 440 stronach kreuje własną wizję świata, w którym zdarza się napotkać także paranormalne stworzenia. Fabuła powieści jest bardzo interesująca, zwłaszcza podobało mi się odkrywanie tajemnic przez Grace. To w jaki sposób dowiadywała się o prawdzie z przeszłości, a także o sekretach człowieka, w którym powoli zaczęła się zakochiwać było świetnie przedstawione i zdecydowanie autorce za to należy się ogromny plus. Pomysł na historię Daniela i Grace również był bardzo oryginalny, nawet w dobie książek z modnymi wilkołakami i wampirami w tle. Kreacja bohaterów, z których każdy czymś się wyróżniał pozostawiała dużo do życzenia. Nie miałam problemu z wyobrażeniem sobie poszczególnych scen, treściwe, zwięzłe opisy ułatwiały zadanie. Dialogi miały sens, rozmowy poszczególnych bohaterów ze sobą były interesujące i realistyczne. Dodatkowym plusem wydawały mi się wspomnienia Grace z przeszłości, które wyjaśniały mnóstwo faktów, a także powiązań oraz zażyłości pomiędzy bohaterami. Niemal natychmiast moją sympatię zyskało dziecięce trio: Daniel-Grace-Jude. Ich przyjaźń wydawała mi się tak piękna i przyjemna, że w głowie zaczęły mi się pojawiać wspomnienia z własnego dzieciństwa, które spędziłam w towarzystwie - jak Grace - dwóch chłopaków: starszego o rok brata i o dwa kuzyna. Od pewnego momentu zaczęłam się więc utożsamiać z bohaterką, którą wyjątkowo polubiłam, choć nie powiem - bywały sceny, w których zachowywała się naiwnie. Niemniej, w większości wypadków, jej działania miały logiczne uzasadnienie. Książka oprócz zalet miała również wady, a należała do nich akcja oraz powolne jej rozwijanie. Zdecydowanie za bardzo autorka na początku przeciągała tą niewiedzę Grace, przez co bywały chwile, że miałam ochotę przeskoczyć o kilka rozdziałów do przodu.

„Jestem śmiercią lub życiem. Jestem ocaleniem lub zniszczeniem. Aniołem lub demonem.”

źródło
Myślę, że debiut literacki pani Despain można zaliczyć do udanych. Ja osobiście miło wspominam chwile spędzone przy powyższej lekturze i z niecierpliwością wyczekuję na dzień, kiedy w ręce wpadną mi kolejne dwie części tej niezwykłej i romantycznej historii. Zakończenie "Dziedzictwa mroku" pozostawiło mnie w stanie błogiego wyczekiwania, muszę przyznać, że pewnych elementów nawet ja nie mogłam przewidzieć czytając twór pani Despain, za co również należą jej się pochwały. Okładki wszystkich trzech części bardzo mi się podobają, są utrzymane w podobnym stylu i świetnie wyglądają razem na półce. Myślę, że książki tejże autorki zasługują na uwagę, dlatego serdecznie polecam trylogię o Grace. Nawet jeśli jest to kolejny paranormal-romance to można z nim spędzić miło wieczór, a przy tym być może akurat wam ta książka przypadnie do gustu i zapadnie w pamięci tak jak mi.


Polecam.
Pozdrawiam,
Sherry


8/10



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry