piątek, 2 października 2015

Courtship Book TAG

źr.

Cześć!

Jakiś czas temu (długi czas temu), zostałam nominowana przez Kasię do tagu Courtship Book Tag. Nie tak dawno temu, do tego samego tagu, nominowała mnie Agnieszka, także dziś, w końcu odpowiadam na nominacje. :) Przepraszam, że tyle mi to zajęło.



Faza 1. Zauważenie

  • Książką, którą kupiłam ze względu na okładkę
Jeśli miałabym podać taką pierwszą, pierwszą, definitywnie pierwszą książkę, którą kupiłam ze względu na okładkę, to byłaby to powieść "Blask", Alexandry Adornetto. Z niedawnych zakupów, chyba byłoby to "Lato koloru wiśni". Oczywiście zaintrygował mnie fakt, że to NA, a ja NA kocham, ale głównie przemówiła do mnie śliczna grafika. 


Faza 2. Pierwsze wrażenie

  • Książka, którą kupiłam ze względu na opis

Głównie przy kupowaniu, kieruję się opisem, ale żeby nie dawać wam tu mojej pełnej listy książek, podam może jeden tytuł, który był moim ostatnim zakupem. "Królowie przeklęci", Maurice Druona. 

Faza 3. Słodkie rozmówki

  • Książka ze świetnym stylem pisania

Chyba logicznym jest, że wszystkie książki znajdujące się na mojej liście "ulubionych", są napisane świetnym stylem pisania, także jeśli jesteście zainteresowani powieściami, które nie uważam za kompletne gnioty, zapraszam na mój profil lubimyczytac. Ale naprawdę, naprawdę kocham czytać wszystkie możliwe książki od Colleen Hoover, Abbi Glines, Jennifer L. Armentrout, Ricka Riordana i Jane Austen, bo wiem, że nie ma szans bym się na nich zawiodła. :) 

źr.

Faza 4. Pierwsza randka

  • Pierwszy tom serii, który sprawił, że miałam ochotę od razu zabrać się za kolejne

Tu znów, mogłabym podać całą masę przykładów, ale generalnie, z tych najulubieńszych to "Obsydian", "Więzień Labiryntu", "Złodziej Pioruna", "Obca", "Harry Potter i Kamień filozoficzny", "O krok za daleko". Największe oczywistości, dla tych, którzy mnie choć trochę znają. 

Faza 5. Nocne rozmowy telefoniczne

  • Książka, przy której przetrwałam noc

"Idealna chemia", "Origin" i "Hopeless". Nie muszę mówić, że wszystkie są na liście moich ulubionych, a co najmniej dwie z nich, zagwarantowały mi takiego kaca czytelniczego, jakiego w życiu nie miałam?

Faza 6. Zawsze w myślach

  • Książka, o której nie mogę przestać myśleć

Wszyscy moi ulubieńcy. Myślę, że to najprostrsza i najszybsza odpowiedź. Wiem, że niektórzy czytają książki, odkładają je na półki i zapominają, ale ja nie potrafię. Ja, o swoich ulubieńcach, pamiętam ciągle i ciągle i wciąż i wciąż. Sherry nerd do kwadratu. Nie wiedzieliście?

źr.

Faza 7. Kontakt fizyczny

  • Książka, którą kocham za towarzyszące feelsy

Znów - wszyscy moi ulubieńcy. Ale na czele na pewno będą książki Jane Austen, a więc "Duma i uprzedzenie", "Rozważna i romantyczna", "Opactwo Northanger" i "Mansfield Park", a także książki CoHo, czyli "Hopeless", "Losing Hope", "Pułapka uczuć", "Maybe Someday" i pozostałe, które czytałam w oryginale. Czemu? Bo CoHo ma talent do przemawiania jakby wprost do mojej duszy, natomiast czytając książki Jane, mam wrażenie, jakby była moją przyjaciółką, z tym samym pokręconym poczuciem humoru, ironicznym stylem pisania... Rozpływam się.

Faza 8. Spotkanie z rodzicami

  • Książka, którą chcę polecić rodzinie i znajomym

Niestety nie otacza mnie zbyt wiele osób, które czytają, ale regularnie podsuwam mojej mamie, ulubione tytuły z biblioteczki, dzięki czemu poznała na przykład pióro Abbi Glines, więc znów, odpowiedzią będą - moi faworyci. Wszyscy. 

Faza 9. Myślenie o przyszłości

  • Książka, którą wiem, że będę czytała jeszcze wiele razy w przyszłości

Czemu na wszystkie odpowiedzi muszę odpowiadać tak samo?! WSZYSCY. MOI. ULUBIEŃCY. Regularnie, co parę miesięcy powracam do swoich faworytów, także nic w tej kwestii się nie zmieni.

Faza 10. Dzielenie się miłością

  • Czyli kogo taguję?

Wszystkich!


Pozdrawiam!
Sherry


28 komentarzy:

  1. Powiedziałabym, że oczywiste oczywistości. Nie możesz robić tagów związanych z miłością, bo zawsze wyjdzie to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki fajny TAG! Jeden z fajniejszych jakie w ogóle spotkałam :) Chyba aż zrobię go u siebie :)
    Pozdrawiam!
    www.apteka-literacka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten tag, jest naprawdę cudowny :D Co do wybranych przez Ciebie powieści, to z całą pewnością zgadzam się co do "Lata..." - okładka książki jest świetna, moim zdaniem dużo lepsza od oryginalnej :) "Królowie przeklęci" wciąż przede mną, ale jako że ostatnio nie po drodze mi z historycznymi powieściami, więc zapewne minie jeszcze chwila, zanim w końcu zdecyduję się na zakup książki :) Hoover i ja uwielbiam, właśnie jestem w trakcie lektury LH i już na 100% wiem, że książka okaże się kolejną z moich ulubionych. Ta autorka jest po prostu niesamowita, uwielbiam jej styl pisania! <3 Twórczość Austen jeszcze przede mną, ale niedawno zaopatrzyłam się w "Rozważną i romantyczną" oraz "Dumę i uprzedzenie", więc z pewnością rozpocznę przygodę z książkami tej autorki :)

    Pozdrawiam,
    Natalia G, z bloga: http://faaantasyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, okładka "Lata..." czaruje. :) Od razu przykuła moją uwagę w księgarni, a gdy zorientowałam się, że należy do NA, oczywiście musiałam ją kupić. :D
      Ja niby mam "Królów przeklętych" i nawet chciałabym się wziąć za tę powieść, ale jakoś na razie nie mam czasu. Kompletnie. Nie wiem jak to się dzieje, ale mam wrażenie, jakby jakaś dziura pożerała każdą wolną minutę. :(
      Och, w takim razie mam nadzieję, że polskie wydawnictwa przetłumaczą jak najwięcej książek CoHo bo tyle perełek przed polskimi czytelniczkami! "Confess"! "November Nine"! I cudowna "Ugly love" <3
      Mam nadzieję, że Austen i ciebie oczaruje! :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  4. Świetny TAG! Pierwszy raz się z nim spotkałam, ale na prawdę mi się podoba! :)
    Co do podanych przez ciebie pozycji - znam "Hopeless", które kocham miłością wielką *-*
    "Harry.." i "Złodziej pioruna" <3 <3 <3
    Niestety reszty pozycji jeszcze nie znam.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Ronie z http://ronie-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? :) W takim razie cieszę się, że mogłam ci go przedstawić. :)
      Oooo! Uwielbiam wszystkich ludzi, którzy podzielają moją miłość do Hopeless. To takie trochę bratnie dusze <3
      I jeszcze lubisz HP i PJ. Nie no! :D
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  5. Nic się nie stało! :D
    Świetne odpowiedzi. ;)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz jeszcze, dziękuję za nominację! :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  6. Faza 4? mama bardzo podobnie! Ach ,Harry Potter!
    www.zakladkaa,blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Harry to oczywiście podstawa. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  7. Świetny ten TAG :D
    CoHo górą! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma to jak książki pasujące praktycznie do każdej kategorii. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to jest ten problem. :D
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  9. Bardzo fajny TAG :D Może kiedyś go zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chyba nie umiałabym tak bardzo zawęzić odpowiedzi, by z każdej nie zrobić eseju :D
    Pozdrawiam serdecznie ;*
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, bo tu naprawdę można by się było rozpisać, wytłumaczyć, czemu te perełki, czemu tak, a nie inaczej, no ale. :D
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  11. Ciekawe odpowiedzi. Ja w stylu pisarskim cenię sobie J. K. Rowling. Czaruje mnie też proza pani Katarzyny Stachowiak. Zarywałem noc przy "Harrym Potterze" i książkach Kinga, co trwa po dziś dzień. Jeśli chodzi o okładkę - sprawiają one, że sięgam po te książki i... czytam opis! Sama okłądka nie wystarczy nigdy ;) Często się jednak zdarza, że w ciemno kupuję ksiązki swoich ulubionych pisarzy (głównie Kinga). Dopiero w domu czytam o czym w ogóle jest ta książka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, "Magia ukryta w kamieniu" była po prostu przecudowna! :)
      Ja też tak mam, że po zakochaniu się w okładce, sprawdzam gatunek i pobieżnie opis, bo jednak głupotą by było kupować powieść tylko dla grafiki, ale czasami jestem tak na coś nakręcona, na jakiś tytuł, na którego powiedzmy wyczekiwałam od miesięcy (bo wypatrzyłam go sobie już za granicą, np.), to nawet nie czytam opisu, nie zwracam uwagi na okładkę, po prostu biorę w ciemno, ufając swojej intuicji i zagranicznym recenzjom. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  12. Znaczy jestem otagowana? Dzięx :P
    Jak tak czytam, to nasze odpowiedzi się pokryją, ciekawe czemu, nie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak! I mimo wszystko - nie mogę się doczekać na twoje odpowiedzi! :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  13. Mogłabym się podpisać pod wszystkimi Twoimi odpowiedziami, oczywiście poza tymi z Austen ;) Co do Dumy i uprzedzenia zaś, czytam właśnie twór pt. "Pan Darcy nie żyje" i to jest coś, co mogłoby Cię ostro wkurzyć ;) Książka jest o tworzeniu kolejnej adaptacji filmowej dzieła Austen, ale to co wyrabia się na planie to istna komedia ;) W przyszłym tygodniu będzie recenzja, zajrzyj ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, oczywiście będę nadrabiać i u ciebie zaległości, prawdopodobnie jutro po szkole, więc może akurat trafię na twoją recenzję? :) A jeśli nie, to kiedyś tam. :D I już zaczynam się niepokoić, bo ta powieść mnie interesowała, no wiesz, imię Darcy'ego w tytule, a teraz naprawdę, naprawdę się boję.
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  14. Mam straszny problem z tagami kiedyś nawet próbowałam zrobić jeden u siebie ale nie mogłam zdecydować się na konkretne powieści :-P widzę że Ty masz dokładnie odwrotnie i każda pozycja wprost obfituje w doskonałe przykłady :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i to też jest problem. :D Gdy wiesz, że możesz do jakiejś kategorii podać XXX przykładów, a zdajesz sobie sprawy, że nikomu się nie będzie chciało czytać pięciostronnicowego eseju. :D
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry