Fallen Too Far
Rosemary Beach, Za Daleko, tom 1
Wydawnictwo Pascal, 2013
299 str.
Wiecie co najbardziej kocham w gatunku New Adult? Fakt, że mimo, iż wszystko zdaje się kręcić wokół tego samego, tzn: bohaterka z problemami, przystojniak i problemy stojące na przeszkodzie do ich związku, powieści te nie przestają mnie zadziwiać. Bo różne autorki, mają własne, unikalne sposoby na poprowadzenie historii, a to sprawia, że nie możemy się nudzić.
![]() |
źródło |
Blair właśnie straciła matkę i zostałaby dziewiętnastoletnią sierotą, wypierającą się ojca, który porzucił jej rodzinę pięć lat wcześniej, dla innej - gdyby nie fakt, że marna sytuacja finansowa, zmusiła dziewczynę do odnowienia kontaktów z rodzicielem. Bohaterka zmuszona jest zatem do przeprowadzki, tylko po to, by na miejscu dowiedzieć się, że tatuś po raz kolejny ją zawiódł, zostawiając na łasce rozpieszczonego, bogatego, szalenie przystojnego, przyszywanego brata - Rusha, który od początku daje wyraźnie do zrozumienia, że nie ma zamiaru traktować domniemanej siostrzyczki ulgowo. Ale nie da się ukryć, że czasem niebezpieczne, przypadkowe spotkania stają się powodem wzajemnej fascynacji. Czy jednak możliwe jest, żeby granice pomiędzy bogatym, a biedną się zatarły? Czy możliwe jest całkowite zapomnienie o rodzinie i własnej godności, zanim Rush i Blair posuną się o krok za daleko?
![]() |
źródło |
Na Boga... Ta książka była tak niesamowicie rewelacyjna... Nie mam pojęcia z czego wyniknął fakt, że oceniam tę powieść tak pozytywnie. Naturalna skłonność romantyczki, do romantycznych historii? Miłość do New Adult? Uwielbienie do bohaterów książki i tego, że sprawili oni, iż nie mogłam porzucić lektury i czytałam ją w środku nocy, tylko dlatego, że nie wyobrażałam sobie odłożyć jej przed przeczytaniem ostatniego zdania? Wiem tylko, że jestem cholernie zakochana w "O krok za daleko". Moje serce się po prostu roztopiło, a w oczach wciąż mam łzy. Czasami trudno jest nie nienawidzić niektórych autorów, za to co wyprawiają z czytelnikiem. Co robią z jego emocjami. Co wyprawiają, łamiąc im serca. Czy Rush i Blair posunęli się o krok za daleko wam nie zdradzę, natomiast z całą pewnością mogę rzec, że ja przekroczyłam tą barierę i być może dramatyzując, muszę oświadczyć, że nie wyobrażam sobie życia bez tej powieści. Bo mimo prostoty, pewnej banalności... miała w sobie taki urok... Taki pierwiastek czegoś, czego potrzebowałam... że wyryła się w moim sercu.
![]() |
źródło |
Uwielbiam Blair, jest nieporadność w niektórych kwestiach, a z drugiej strony odwagę, dumę kobiecą, wszystko co sobą reprezentuje i fakt, że chłopaka wita spluwą wymierzoną w jego zaskoczoną gębę. Z tymi swoimi słabościami, a jednocześnie wewnętrzną siłą i wiarą, była mi bliższa niż jedna z osób, które poznałam w życiu. Uwielbiam Rusha, tego jak owinął mnie sobie wokół palca, tego jak powoli, stopniowo się w nim zakochiwałam. Uwielbiam pozostałych bohaterów, którzy byli tak namacalni jak główna dwójka i nie dawali mi o sobie zapomnieć. Kochani, jesteście w mojej głowie caaały czas. Uwielbiam naturalność zachowań postaci, fakt, że nie miałam problemów, by wyobrazić sobie wszystkie przedstawione w książce sytuacje. Uwielbiam romantyczne uczucie, które wykwitło między bohaterami. Uwielbiam chemię pomiędzy nimi, magnetyczne przyciąganie i iskrzenie, gdy wzajemny pociąg seksualny, wręcz wylewał się z kartek.
![]() |
źródło |
Uwielbiam zarówno słodką, jak i dramatyczną stronę historii Abbi Glines. Uwielbiam to, że przy czytaniu ostatnich stron, po prostu się wzruszyłam i wydawało mi się to cholernie właściwe. Uwielbiam odważne, a jednocześnie nie męczące, czy wciśnięte na siłę sceny seksu, które tylko zaostrzały apetyt czytelnikowi, na wyczekiwanie jak rozwinie się znajomość bohaterów oraz jakie trudy jeszcze będą musieli pokonać. Uwielbiam piękne uczucie głęboko we mnie, które odczuwałam ilekroć Rush i Blair znajdowali się w jednym pomieszczeniu. Uwielbiam zaciskanie się mojego żołądka w supełek i szybciej bijące z wyczekiwania serce, które DOMAGAŁO się, by oni byli razem. Uwielbiam kibicowanie w drodze po wybojach i zakończenie, które... które mnie rozpuściło. I sprawiło, że ni mniej ni więcej - w twórczości Abbi Glines się po prostu zakochałam.
![]() |
źródło |
Powiecie, że "O krok za daleko" miało wady. A ja nie zaprzeczę, bo nie chcę kłamać. Ale wiecie co? Mam je głęboko w poważaniu. Bo fakt, jak cudowną rozrywkę zapewniła mi autorka i jej niesamowity styl, dla którego chętnie zarwałabym i dwie kolejne nocki, co zapewnię uczynię skoro kontynuacje przede mną - bo oczarowała mnie, nadała blasku mojej czytelniczej egzystencji i sprawiła, że - nawet już nie pragnę - teraz: pożądam kolejnego spotkania z jej piórem i kontynuowania zachwycania się Rushem i Blair.
Oszalałe romantyczki, lubujące w połączeniu słodkiego, dramatycznego romansu z odważną nutką erotyki, która jednak nie narzuca się i nie wyłania na pierwszy plan, czy też czytelniczki kochające New Adult, za specyficzne uczucia, które można poczuć przy lekturze - nie rozczarują się. Ludziom, którzy wymagają od lektury jakiegoś ambitniejszego przekazu - nie polecam. Całą resztę jestem gotowa błagać, by dali tej książce szansę.
8/10
Pozdrawiam!
Sherry
Sherry
Rosemary Beach:
O krok za daleko | (Jesteś za daleko) | Spróbujmy jeszcze raz | Zacznijmy od nowa
Przypadkowe szczęście | Odzyskane szczęście
Grając w miłość | Daj nam ostatnią szansę
Byłaś moja
(Kiro's Emily)
Jeszcze się spotkamy | Już zawsze razem
Nie pozwól mi odejść
Dla Ciebie płonę