Thirteen Reasons Why
Wydawnictwo Rebis, 2015
272 str.
W czeluściach smutku
Z mojego punktu widzenia, ta książka powinna zostać wpisana do listy kanionu lektur szkolnych. Może nie przedstawia obrazu XIX wiecznej wsi, ani nie miesza pozytywizmu z romantyzmem, jak pozycje, które przerabiane są w szkołach, ale jak dla mnie, "Trzynaście powodów" niesie taką wartość dydaktyczną i moralną, o jakiej nawet się nie śniło pedagogom. Bo książka Jaya Ashera, jest idealną wizją niemego krzyku o pomoc. Jest pozycją uświadamiającą i uzmysławiającą. Nie dość, że na przykładzie Hannah, czytelnik może się poczuć tak, jakby sam był na krawędzi, to ma szansę autentycznie usłyszeć co czuje osoba, która podjęła decyzję, że ze sobą skończyć. Nie twierdzę, że przez trzynaście historii z kaset, pochwalicie wybór jakiego dokonała dziewczyna, ale na pewno lepiej będzie go wam zrozumieć.
Nie jestem nawet w stanie ubrać w słowa tych wszystkich myśli, do których zmusiła mnie recenzowana przeze mnie pozycja. Ze względu na pewne pokrewieństwa duchowe i emocjonalne, pomiędzy mną, a Hannah, niejako utożsamiłam się z nią, w związku z czym, jej historia dotknęła mnie na poziomie przekraczającym moje początkowe oczekiwania. Nie jestem pewna, czy wszyscy przeżyją tę historię, tak jak to było ze mną. Bo każdy ma inną psychikę, każdy znajduje się w innym punkcie swojego życia, każdy ma swoje własne doświadczenia. Ale jednego jestem pewna - książka Jaya Ashera, pozwoli wam się zatrzymać. Pokontemplować. To refleksyjna podróż w jedną stronę, do otchłani smutku, desperacji, poczucia beznadziei, nicości i pustki. Błądząc w szarej, ponurej mgle, wraz z Clay'em, będziemy świadkami wołania o pomoc. Powolnego obsuwania się w dół, z którego nie będzie już wyjścia.
Obraz osoby na krawędzi, został idealnie uchwycony przez pióro Jaya Ashera, a dzięki lekkiemu piórowi, pomimo refleksyjnego wydźwięku lektury, wchłonęłam ją w błyskawicznym czasie, równocześnie mając mnóstwo okazji do rozmyślań. Jestem pełna podziwu jak wiele mądrości, udało się autorowi zawrzeć w tej niepozornej książeczce. W brutalny sposób, wyrwał mnie z codziennej rutyny, wrzucił w tę rzekę, gęstą, od ponurego klimatu, który wręcz mnie osaczył, od pierwszych stron, a na dodatek, na przykładzie bardzo rzeczywistych scenariuszy i typowych zachowań nastolatków, udowodnił, że nawet najmniejszy czyn ma swoje konsekwencje i musimy się liczyć z tym, że każde nasze zachowanie, może kogoś skrzywdzić. Ba! Może kogoś popchnąć do ostateczności.
Dlatego jestem zdania, że tę powieść powinni przeczytać w szczególności młodzi ludzie. Młodzi ludzie, którzy często nie myślą o konsekwencjach swoich czynów. Młodzi ludzie, którzy nie zdają sobie sprawy, jak niewiele wystarczy, by wyrwać komuś ostatni kawałeczek nadziei z rąk. Ale książka idealna będzie także dla starszych, którzy będą mogli, na przykładzie bohaterów powieści, niepokojąco realistycznie przedstawionych na kartkach książki, zobaczyć jak rozpoznać objawy, tego powolnego staczania się na emocjonalne dno, u młodego człowieka. Okrutny, lecz prawdziwy obraz Jaya Ashera, szczególnie mocno odbiorą osoby nieszczęśliwe i zagubione, czujące pustkę i może to zwłaszcza one, powinny się skupić na tej pozycji. Bo mimo wszystko, w pewien sposób, oprócz tego, że "Trzynaście powodów" rani realnością, leczy też i pozwala nam dostrzec szansę na przebaczenie, na wykorzystanie szansy, na docenienie czyjejś obecności i naprawienia błędu.
![]() |
źr. |
Niedawno, jedna osób, które dla was coś znaczyły, popełniła samobójstwo. Bez ostrzeżenia, tak po prostu. Momentalnie, wszystko się zmieniło. Jednego dnia widzieliście ją, siedzącą w ławce szkolnej, notującą zawzięcie coś w zeszycie, idącą korytarzem, czy siedzącą w stołówce, a dnia następnego, pozostała po niej tylko pustka. Puste krzesło, pusta szafka, pusty stolik. Samobójstwo, to swoisty ewenement XXI wieku, dotykający coraz więcej młodych ludzi. Obiecujący łatwiejsze, szybsze, lepsze wyjście z trosk dnia codziennego. Na przykładzie powieści Jaya Ashnera, a także swoim, postaram dziś wytłumaczyć wam, jak czuje się osoba u kresu, która jest o krok przed granicą wytrzymałości i jak istotnym jest, docenienie jej widoku w klasie czy na przerwie, zanim bezpowrotnie zniknie. Zanim będzie za późno.
"Włóczyłam się tak godzinami, wyobrażając sobie, że mleko gęstnieje i pochłania mnie całą. Myśl, że mogłabym zniknąć - tak po prostu - podnosiła mnie na duchu."
![]() |
źr. |
Clay wraca ze szkoły do domu, gdzie czeka na niego dziwna przesyłka bez adresu zwrotnego. Po rozpakowaniu, okazuje się, że jest to pudełko po butach, zawierające siedem kaset. Siedem kaset, trzynaście historii, jedyna spuścizna po Hannah, która popełniła samobójstwo. Okazuje się, że kasety z trzynastoma stronami, zawierają trzynaście powodów, trzynaście nazwisk, które sprawiły, że Hannah postanowiła pożegnać się z życiem. I tak, nagle, do Claya dociera okrutna prawda, że był jednym z powodów samobójstwa dziewczyny. Ale w jaki sposób się do tego przyczynił? By znaleźć odpowiedź na to pytanie, zagłębia się w opowieści, a głos nastolatki, szepczący ostatnie słowa, słowa pożegnania, słowa mające być wyjaśnieniem, prowadzi go przez niesielankowe życie Hannah. Błądząc po mieście, wraz z duchem tragicznie zmarłej dziewczyny, Clay dostanie odpowiedzi na pytania. Odpowiedzi, które jednak mogą mu się nie spodobać.
"I nie wiedzieć czemu w tym momencie powietrze zrobiło się ciężkie. Brzemienne samotnością. I uczucie osamotnienia nie opuściło mnie już przez resztę nocy."
![]() |
źr. |
"Trudno mówić o rozczarowaniu, gdy potwierdzają się twoje oczekiwania."
![]() |
źr. |
"Jeśli słyszysz piosenkę, która wywołuje u ciebie łzy, a nie chcesz już płakać, nie słuchasz jej więcej. Ale nie da się uciec od samego siebie. Nie można postanowić, że się już nie będzie siebie oglądać. Wyłączyć zgiełku w swojej głowie."
![]() |
źr. |
"Nikt nie wie ze stuprocentową pewnością, w jakim stopniu jego postępowanie odbija się na życiu innych. Bardzo często nie mamy choćby bladego pojęcia. Mimo to robimy, co nam się żywnie podoba."
![]() |
źr. |
Mnie, dotknęła do żywego. A jak będzie z wami?
8/10
Pozdrawiam,
Sherry
Dziękuję!