czwartek, 2 czerwca 2016

Fueled. Napędzani pożądaniem - K. Bromberg

źr.
Fueled
Driven, tom 2
Septem/Helion, 2015
472 str.

Recenzja nie zawiera spoilerów z pierwszego tomu serii!

Walcz o nas, kochanie. Walcz!

źr.
Arogancki, seksowny Colton Donovan, pojawił się w jej życiu nagle, niespodziewanie. Zmieniając wszystko, wywracając do góry nogami, niszcząc porządek i rutynę, zmuszając ją do wyjścia daleko poza strefę komfortu. Jest niemożliwy. Nie do wytrzymania. A jednocześnie kuszący, uzależniający, pochłaniający. Rylee Thomas wie, że wpadła w tarapaty. Wie, że przystojny, narwany kierowca wyścigowy jest zwiastunem kłopotów. Kłopotów jednak, w które Rylee chce się zanurzyć. Których chce posmakować. Kłopotów, które mogą wznieść ją na wyżyny, ale również doszczętnie zniszczyć i zdruzgotać. Jak po pełnych iskrzenia początkach, potoczy się dalej historia tej wybuchowej pary?

"Czasem ktoś, kogo uważasz za nieistotnego, okazuje się być tym, który wszystko zmieni."

źr.
Pierwszy tom trylogii opowiadającej o Rylee i Coltonie, był emocjonującym, przesiąkniętym erotyzmem i docinkami wprowadzeniem. Mieliśmy okazję równocześnie pokochać i znienawidzić Coltona, tak naprawdę w ogóle go nie znając. Tom drugi przynosi wyczekiwane przez nas odpowiedzi na pytanie - z czym zmaga się seksowny obiekt westchnień Rylee. Co więcej - przynosi nam rozdziały z jego perspektywy, które stanowią co prawda mniejszość książki, ale wystarczają, byśmy mogli zrozumieć jego punkt widzenia, byśmy mogli zaznać rozdarcia emocjonalnego z jakim się mierzy, byśmy mogli na własnej skórze przekonać się, co kosztuje go relacja z panną Thomas, oraz jak wpływają na niego różne jej zachowania. Uzupełniona o perspektywę Coltona książka, wydaje się pełniejsza, bardziej logiczna.

"Kobiety to złośliwe suki, mężczyźni to zagmatwani dranie, a ty musisz wybrać, której stronie bardziej ufasz."

źr.
Co więcej, perspektywa Coltona pozwoli nam poznać nie tylko sekrety, na których temat mężczyzna milczy, ale również zdania, których nie wypowiada. Myśli, których do siebie nie dopuszcza. Emocje, które w sobie tłumi. To wszystko sprawi, że stanie się nam bliższy, a w momentach kulminacyjnych książki, będzie to o tyle istotne, że podczas sporów Rylee i Coltona, będziemy mieli w pełni nakreślony zarys powodu kłótni czy sporu, nawet jeśli jedno z nich nie będzie świadome tego co się dzieje. Z perspektywy dwóch tomów, widać też wyraźnie, jak zmieniła się główna bohaterka. Na początku poukładana i bezproblemowa kobieta, przeistacza się w pewną swoich zalet, świadomą swojego ciała, otwartą na nowe doświadczenia bohaterką, której przyjdzie się mierzyć z nawałnicą tajemnic, jakie niesie ze sobą Colton.

"Pamiętaj o jednym: jesteś niesamowita, Rylee. Jeśli on tego nie widzi... jeśli nie widzi tego wszystkiego, co masz do zaoferowania w łóżku i poza łóżkiem, to niech spierdala razem z rumakiem, na którym przyjechał."

źr.
Jeśli ktoś spodziewał się, że po intensywnym pierwszym tomie, w tomie drugim zabraknie emocji, zabraknie napięcia pomiędzy bohaterami i ich docinków - bardzo się mylił. Zamiast zwalniać tempa, autorka udowadnia, że "Driven" było jedynie rozgrzewką przed dramatyczną kontynuacją. W "Fueled" nie zabraknie tragizmu, nie zabraknie złamanych serc, nie zabraknie scen erotycznych, nie zabraknie sporów. Będą wzloty i upadki - miłość przeplatająca się z nienawiścią. A przez fakt, że będziemy mieć rozdziały Coltona, lektura wyda się bardziej sensowna, bardziej... dojrzała nawet. I to wszystko sprawi, że czytelnik zacznie odbierać ją na innym, emocjonalnie i psychicznie, poziomie.

"Nie ma nic złego w tym, że się kogoś potrzebuje, Colton."

źr.
Pomimo że książka wciąż pozostaje mało ambitną lekturą, służącą jedynie rozrywce - dla czytelnika, który nie wymaga od lektury zmieniającego życia przesłania, potrafi być emocjonalną, pełną bólu i rozkoszy, pełną demonów podążających za bohaterami, pełną emocji i uczuć, podróżą. Twórczość K. Bromberg polecam zatem czytelniczkom, pragnącym gorącego, tragicznego romansu. Z bohaterami, którzy mogą sprawić, że zapomnicie o całym świecie. Z historią pikantną i delikatną równocześnie. Z walką toczącą się zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Dającą się we znaki nie tylko postaciom, ale i nam.


7/10
Pozdrawiam,
Sherry


Driven. Namiętność silniejsza niż ból | Fueled. Napędzani pożądaniem | Crashed. W zderzeniu z miłością | (Raced. Ścigany uczuciem) | Slow Burn. Kropla drąży skałę | Sweet Ache. Krew gęstsza od wody | Hard Beat. Taniec nad otchłanią | Aced. Uwikłani | Down Shift. Bez hamulców


Książkę miałam przyjemność przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Septem. Serdecznie dziękuję!


4 komentarze:

  1. Uwielbiam :) jest to jedna z trylogii, do której powracam. Tom III epicentrum emocji. Czytałam ostatnio dopełnienie całej trylogii czyli Raced równie bardzo fajna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie też będę powracać do tej trylogii w przyszłości bo przyznam szczerze, że zrobiła na mnie dużo większe wrażenie, niż myślałam, że zrobi. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  2. Książka cieszy się zainteresowaniem - mnie jednak do niej nigdy nie ciągnęło...
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się. Klimaty bardziej kobiece. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry