poniedziałek, 6 czerwca 2016

Strona po stronie - Adam J. Kurtz

źr.
1 Page at a Time:
A Daily Creative Companion
Wydawnictwo Rebis, 2016
384 str.

To nie jest zwykły dziennik

"Strona po stronie" to pomysł Adama J. Kurtza, który w założeniu, ma towarzyszyć czytelnikowi przez cały, okrągły rok czasu, pozwalając mu wykorzystywać pokłady kreatywności. Jak pisze sam autor, książka może być dziennikiem, albumem lub czymkolwiek zapragniemy by była. Świetnie sprawdzi się w roli pamiętnika, albo kroniki, w której udokumentujemy każdy dzień roku. Uzupełniając, powiedzmy stronę dziennie, stworzymy wyjątkową pamiątkę, do której będziemy mogli powrócić w przyszłości. Na dodatek pan Kurtz dopilnował byśmy mieli możliwość - używając twittera czy facebooka, podzielić się swoją pracą z innymi ludźmi.

Książka zawiera szereg poleceń typu "wymień 5 miejsc [...]", "narysuj [...]", "zrób notatkę [...]", "opisz [...]" itd, ale w środku znajdziecie też całe mnóstwo stron, na których sami będziecie musieli zadecydować co zamieścić. To tam możecie wyżyć się artystycznie, możecie opisać co wam siedzi na duszy, bądź po prostu pozwolić ręce was poprowadzić i dowiedzieć się, co z tego wszystkiego wyjdzie.

"Strona po stronie" to interesująca pozycja - jak dla mnie, dużo bardziej sensowniejsza od pozycji takich jak "Zniszcz ten dziennik", bo pozwala faktycznie coś utrwalić na papierze, a w przyszłości może być skarbem, zawierającym mnóstwo ważnych dla nas rzeczy i spraw, do których będziemy chcieli powrócić.

Przy tej pozycji, to wy decydujecie w jaki sposób wykorzystać miejsce, które pojawi wam się przed oczami. To od was i od waszej kreatywności zależy, jak mocno zwiążecie się z książką i czy się wam ona przyda. To wy jesteście odpowiedzialni za stworzenie wyjątkowego zbioru pamiątek i wspomnień, które w przyszłości okażą się bezcenne. Pozycja sprawdzi się też w ramach prezentu, dla wszystkich, którzy uwielbiają bazgrać, pisać i rysować.

7/10
Pozdrawiam,
Sherry



Za  możliwość zrecenzowania pozycji, serdecznie dziękuję wydawnictwu Rebis.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry