poniedziałek, 28 września 2015

Moja książkowa jesień


Cześć!

Dziś, moi drodzy, przygotowałam dla was, listę trzech pozycji sprawdzonych i idealnych na jesienne dni, takich, przy których chandra, nie będzie miała nawet siły, by was zaatakować, wiedząc już na wstępie, że poniesie sromotną porażkę. Zapraszam!



HARRY POTTER - J.K. ROWLING

Czy na świecie istnieje większa przyjemność, niż ponowne przeżycie przygód z bliznowatym czarodziejem? Wraz z powrotem do szkoły, możemy otworzyć także książkę pani Rowling i równocześnie, rozpocząć także rok szkolny w Hogwarcie! To, że nasze sowy zapodziały listy rekrutujące nas do Szkoły Magii i Czarodziejstwa, nie znaczy, że musimy rezygnować z nauki w niej. Wyobraźnia zaprowadzi nas prosto na miejsce. [RECENZJA] 


DUMA I UPRZEDZENIE - JANE AUSTEN

Gdy jesień za oknem, warto powrócić do pióra Jane Austen, by w naszych sercach, tak jak w sercach bohaterów powieści brytyjskiej autorki, zakwitła wiosna uczuć. Na zewnątrz może padać, może błyskać, wichura może porywać czapki z głów, ale my, siedzący wygodnie w fotelu, z herbatką przy boku i książką w ręce, w głowie będziemy mieć jedynie ciepło. Ciepło klimatu XIX-wiecznej wsi, ciepło rodzinnej atmosfery, ciepło nieśmiało rozwijającej się miłości, wypuszczającej pąki. Poza tym, sama jesień, raz radośnie kolorowa, innym razem ponuro szarawa, przypomina charakterkiem Pana Darcy'ego, nie sądzicie? [RECENZJA]


PERCY JACKSON - RICK RIORDAN

Książki Riordana to takie pisane panaceum na smutki, którego nie można przedawkować, ale od którego człowiek się uzależnia od pierwszego spotkania. Gdy chandra i znużenie powoli zaczynają się wkradać do serca, warto zamknąć im drzwi przed nosem, wyrywając się do Obozu Herosów, gdzie wszystko jest weselsze, gdzie przygody i walki z potworami wymazują pojęcie "nudy" ze słownika. Gdzie chandra nie ma żadnych szans w pojedynku z humorem, wspaniałymi bohaterami i rysującymi się nam przed oczami, krajobrazami. Dajcie się porwać sile wyobraźni, a nigdy nie będziecie mieć już dość Riordana. [RECENZJA]


Notka powstała w ramach akcji #jesienzfeeria

Wydarzenie na FB - KLIK
Fanpejdż Feeria Young - KLIK

A jakie są wasze sprawdzone tytuły, do walki z jesienną chandrą?

Pozdrawiam!
Sherry



30 komentarzy:

  1. "Dumę i uprzedzenie" planuję przeczytać już od dawna, ale zawsze wypada coś, co spycha tę książkę na boczny tor, a przecież dobrze wiem, iż naprawdę warto ją przeczytać, moja mama czytała "Dumę..." kilka razy i zachwala ją na każdym kroku ;)
    Może rzeczywiście jesień będzie dobrą porą, bym zmobilizowała się i wreszcie przeczytała dzieło Austen? W każdym razie chciałabym to zrobić chociaż do końca roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ci życzę, abyś zdążyła przeczytać jeszcze w tym roku 'Dumę i uprzedzenie". :) To jedna z moich ukochanych książek, także jakby zabrakło ci motywacji, zapraszam do mnie, jak tylko zahaczysz o temat, gotowa jestem napisać rozprawkę, jeśli trzeba będzie, o wspaniałości pióra Jane Austen. :D
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  2. Mniemam, że Harry Potter to wybór odwieczny i idealny. W sensie - co by to nie było za zastawienie, to Harry wszędzie pasuje :) Złodziej Pioruna niestety nie do końca do mnie przemówił, a Duma i Uprzedzenie - przede mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Harry Potter to czysta klasyka. Jeśli moje dzieci nie będą go lubić, to wydziedziczę je. I to bez mrugnięcia okiem. :) I pomimo emotikony - to szczere ostrzeżenie.
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. W takim razie, zachęcam do poznania pozostałej 1/3 :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  4. Z wszystkich trzech powieści czytałam jedynie HP i przymierzam się od jakiegoś czasu do ponownej lekury całej serii, ale póki co trzeba przeczytać wszystkie te lektury, które na bieżąco zalegają na półkach xD Za "Dumę i uprzedzenie" na 100% zabiorę się wkrótce, bo planuję sobie lekturę wszystkich "klasyków" które zalegają już od x czasu w biblioteczce ;) A PJ zaczęłam czytać, ale jakoś mi nie podeszło i odłożyłam, ale być może muszę spróbować raz jeszcze :)

    Pozdrawiam,
    Natalia G. z bloga: http://faaantasyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam! Harry jest idealny, gdy nie ma się ochoty na nic konkretnego. Od przypomina człowiekowi, czemu tak mocno zakochał się w czytaniu. :)
      Mam nadzieję, że przeczytasz "Dumę i Uprzedzenie" bo naprawdę warto i przykro mi, że Riordan cię nie oczarował, ale myślę, że powinnaś dać mu jeszcze jedną szansę. Jeśli jakikolwiek autor na nią zasługuje, to właśnie Rick. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  5. Jak fajnie, że wzięłaś udział w tym wydarzeniu :-) Też miałam zamiar, ale póki co nie mogę wygrać tych trzech książek ;-)
    Odnośnie Twoich typów: Harry'ego i Percy'ego oczywiście kocham i nie wyobrażam sobie nawet jak można nie znać ich historii. Jane Austen mam w planach, kupiłam nawet jedną jej książkę "Mansfield Park" (jak zapewne się domyślasz, w biedronce, razem z "Wichrowymi wzgórzami" [już nie mogę doczekać się lektury, tylko od której lepiej zacząć?]) Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć również resztę z intrygujących mnie klasyków w nowych pięknych okładkach (i to wcale nie tylko dlatego, że wizualnie tak mi się podobają :-P )
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jednak zdążysz wybrać, bo chętnie zobaczyłabym taką notkę w Patkowej odsłonie. :)
      Ach, "Mansfield Park" po "Dumie i Uprzedzeniu" to mój faworyt jeśli chodzi o książki Jane Austen, a więc aprobuję tą decyzję! Świetny zakup! Zwłaszcza jeśli do kompletu dobrałaś siostrzyczki Bronte. :) Miłego czytania!
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  6. Harrego nie czytałam, ale ekranizacje bardzo mi się podobają. Klasyki jakoś mi nie leżą więc chyba nie przeczytam "Dumy i Uprzedzenia". Na ostatnią pozycję jestem już za duża - ale nic na to nie poradzę, że lubię takie historie więc mam ją w planach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, mam nadzieję, że najdzie cię ochota na poznanie papierowej wersji HP, bo przysięgam że warto! :) A jeśli chodzi o Riordana - nie przejmuj się! Na niego i jego książki, nigdy nie jest się za dużym! :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  7. Widzę, że Harry jest superpopularny jako jesienna lektura :) Wcale mnie to nie dziwi, bo nadaje się idealnie - jest wprost stworzony na jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko na jesień. :) To HP! Idealny na każdą porę roku, na każdy rodzaj pogody, na każdy humor i nastrój! :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  8. O Tak! Harry i Percy to idealne lektury na taką porę roku, jaką jest jesień.
    Bądźmy szczerzy - Harry jest idealny na każde pory roku i na każde momenty. Chociaż przeczytałam tylko dwie pierwsze części jakże popularnej serii, śmiało mogę powiedzieć, że Harry jest jednym z moich ulubionych bohaterów.
    "Duma i uprzedzenie" ehh tak długo zamierzam się do jego przeczytania. Kiedyś nawet zaczęłam "Wichrowe wzgórza", ale wtedy chyba byłam ciut za młoda na takie klasyki. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie, którego jest wciąż za mało będę mogła ponownie powrócić do klasyków, które wręcz muszę poznać.
    Pozdrawiam cieplutko :)
    Ronie z http://ronie-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Cieszę się, że ktoś popiera moje zdanie, odnośnie HP. On pasuje zawsze i wszędzie! Bo to Harry, na brodę Merlina. :) Mam nadzieję, że kiedyś doczytasz pozostałe części, bo przysięgam, że są równie dobre - albo i lepsze i jeszcze bardziej cię w sobie rozkochają! :)
      Powiem ci, że mimo iż kocham "Wichrowe Wzgorza" to zdaję sobie sprawę, że to jest trudniejsza i cięższa lektura. O ile "Dumę i uprzedzenie" i w ogóle książki Jane Austen czyta się szybko i z wielką przyjemnością, tak że człowiek nie chcę odkładać powieści, o tyle książki sióstr Bronte, czyta się wolniej, bo trzeba je należycie kontemplować, a i treść i przekaz jest mniej oczywista niż u Austen. :) Także próbuj Jane Austen, bo naprawdę, jej książki czyta się cudownie! <3
      Pozdrawiam!
      Sherry

      Usuń
  9. Hej,
    nominowałam Cię do tagu: http://ksiazka-od-kuchni.blogspot.com/2015/09/the-courtship-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informację!
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  10. Ostatnio w Biedronce znów pojawiły się tanie książki z tej serii, co wymieniona powyżej Austen, więc na pewno wrócę do tej autorki w najbliższych miesiącach. :) I w ogóle do klasyki, bo zaczęłam też kolekcjonować serię rosyjskich arcydzieł (czy jak ona się dokładnie nazywa) i teraz mam na półce trochę Puszkina (bardzo przyjemnie się go czyta) i "Biesy". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie słyszałam. :) Ja oczywiście, jak zwykle Biedronkowe okazje przegapiłam, no ale. Ja to ja. Poza tym, mam wszystkie egzemplarze z Angielskiego Ogrodu, więc i tak bym niczego nie kupiła. :)
      O! A ja właśnie mam problem z rosyjskimi pisarzami. Nie wiem, chyba nie mogę się wgryźć w ich styl, za bardzo. Ale skoro twierdzisz, że Puszkina się przyjemnie czyta - być może spróbuję. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  11. HP mam w planach :D Może nawet na tą jesień :D

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  12. Wymienione przez Ciebie pozycje są kompletnie nie w moim guście :) Ja ogólnie nie trawię klasyki i typowej fantastyki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałem HP (co pewnie wiesz po moim miesiącu właśnie z tym cyklem), ale nic poza tym z Twojej listy. Na półce czeka "Duma i uprzedzenie". Może za nią się wezmę? Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślałam o dodaniu Dumy i uprzedzenia do mojego zestawienia(kocham tę książkę, ubóstwiam i wielbię), ale niestety nie pasowała do mojej konwencji. :( Percy jednak zagrzał miejsce. ;) Zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś, też uwielbiam te powieści. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się. :D Bo twoje przedstawienie książek było nadzwyczajne i niezwykłe, także myślę, że Jane Austen ci wybaczy, że pominęłaś jej dzieło ^^
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry