niedziela, 16 sierpnia 2015

Alicja. Królowa zombi - Gena Showalter

źr.
The Queen of Zombie Hearts
Kroniki Białego Królika, tom 3
Wydawnictwo Mira, 2015
448 str.

Recenzja nie zawiera spoilerów z poprzednich tomów!

"Nie ma życia, które warto by stracić."

Alicja stoczyła walkę z zombie, z wątpliwościami, z żałobą, a także z samą sobą, tylko po to, by dowiedzieć się, że czasami, największym zagrożeniem nie są potwory. Czasami, największe zło czai się w ludziach. W finale przygód Ali i Cole'a, staniemy ramię w ramię z dwoma gangami młodych ludzi, przeciwko bezwzględnym ludziom z Animy, którym wydaje się, że warto poświęcić istnienie wielu żyć, tylko dla swoich własnych zachcianek. Kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko? Czy w ogóle, można mówić o wygranej, kiedy na szali stoją niewinne dusze? 

"Fakt: Życie to gigantyczna klasa szkolna, a każdy dzień to okazja, by nauczyć się czegoś nowego."

Miałam pewne obawy, przed spotkaniem z ostatnim tomem Kronik Białego Królika, opowiadającym o Alicji. Bałam się, że po świetnym sequelu, autorka straci tempo i zapał, co poskutkuje mniejszą dynamiką w finale. Na szczęście nic takiego się nie stało, Gena Showalter już pierwszymi stronami "Królowej zombi" udowodniła, że jest kreatywną pisarką. Akcja trzeciego tomu, toczy się na przestrzeni kilku dni, ale są tak naładowane akcją i niebezpieczeństwem, że mamy wrażenie, jakby ciągnęły się w nieskończoność. Jesteśmy świadkami wojny, jaką wytoczyła gangowi Cole'a, Anima, jesteśmy świadkami niecodziennych sojuszy, a także... śmierci. Śmierci postaci, których znaliśmy i zdążyliśmy polubić, śmierci młodych łowców, którzy nie podejrzewali, że to właśnie ludzie, a nie zombie, pozbawią ich życia. 

- Zagrajmy w małą grę, którą lubię nazywać "Cole rządzi, a Ali nie". 
- Pas! Grałam w nią wcześniej i bardzo mi się nie podobała.
- Wiesz, co myślę, prawda? Jesteś tak wspaniała, że sięgasz samego nieba.
- Zgadza się. Tak jak ja wiem, że podstawiałeś mi drabinę i zaglądałeś pod spódnicę. 

źr.
Mimo dramatycznych wydarzeń, specyficzny humor Ali i ekipy, nie przestaje być jednym z największych plusów książki. Bohaterka nawet w obliczu nieuniknionej katastrofy, nie traci rezonu, czarując nas ciętym językiem i pyskówkami, które kończą się chichotem ze strony odbiorcy. Zresztą, humor i zabawne dialogi to nie tylko Ali. To także bezbłędna, energiczna Kat, wspaniały-jak-zwykle Cole oraz niezastąpiony Gavin. W "Królowej zombie", po raz kolejny powitamy nowe postacie, które mogą mieć wielki wpływ na ostateczną rozgrywkę pomiędzy nastolatkami, a Animą. Z niektórymi przyjdzie nam się pożegnać i mimo że cała seria nie jest czymś wybitnym, lub ambitnym, dostrzegam iskrę w piórze Geny Showalter, która potrafi nie przesadzić z dramatyzmem, a odmierzyć idealną jego dawkę, tak by czytelnik nie czuł się przygnieciony nieszczęściem, a raczej z ekscytacją przewracał kolejne kartki, by dobrnąć do upragnionego finału.

- Jesteś tykającą bombą zegarową. HIV i tak dalej. Wiesz o tym, prawda?
- HIV? Hiperseksualne indywidualne vademecum? Czemu nie?
- Błąd. Hiperidiotyczne indywidualne vademecum. Nieuleczalne.

Mimo że nie jest to mój ulubiony tom z wszystkich trzech, wciąż jestem pod wrażeniem tego, w jaki sposób autorka pokierowała fabułą, w jaki sposób wszystko zakończyła, w jaki sposób sprawiła, że postacie stały się dla mnie tak bliskie, a więź Cole'a z Ali, tak szalenie mnie pochłonęła. Zdecydowanie ta dwójka jest jedną z moich ulubionych par z serii paranormal-romance i jestem pewna, że do ich przygód powrócę jeszcze z ochotą nie raz.

Jeśli męczą was bardziej ambitne książki, jeśli macie ochotę przeżyć romantyczną, niebezpieczną przygodę z nastoletnimi łowcami zombie, jeśli macie ochotę potowarzyszyć wspaniałym chłopakom z drużyny Cole'a... Na co jeszcze czekacie? Lekkość i uroczy klimat powieści zagwarantują wam wycieczkę w duchowy świat, gdzie zombie zatruwają dusze ludzkie, gdzie największych potworów dopatrzycie się w zwyczajnych cywilach. Alicja i zombie czekają. Jesteście gotowi na szaleństwo?

8/10
Pozdrawiam,
Sherry


Alicja w krainie zombi | Alicja i lustro zombi | Alicja. Królowa zombi | A Mad Zombie Party

- Nieważne. Temat jest zamknięty, Barbie, więc możesz dać sobie spokój.
Nie dał sobie spokoju. Oczywiście.
- Barbie? Takie mi nadałaś przezwisko?
- Nie podoba ci się?
- Uwielbiam je, absolutnie. Zawsze podejrzewałem, że chcesz się mną pobawić. 

18 komentarzy:

  1. Czytałam pierwszą część i była całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie kolejne są lepsze. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  2. Jakoś nie interesuje mnie ta seria ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem przekonana do tej serii :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie chciałam czytać recenzji, aby na razie nie zrażać się czy za bardzo nie oczekiwać za dużo od tej serii, gdyż dwa tomy mam już na swojej półce i za niedługo zamierzam po nie sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! W takim razie, życzę miłego czytania! Mam nadzieję, że ci się spodobają! :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  5. Nie przepadam za takimi książkami. Kiedyś jeszcze bym się skusiła, ale teraz już nie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaklepałam na wyprzedaży dwie piersze ;) Jesteś temu winna, więc jakby co, to wiesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Twoim recenzjom skusiłam się na zakup pierwszej części, w czwartek odbieram. :P Więc jak mi się nie spodoba, to wiesz, kogo obwinię. :P Widzę, że nie tylko mnie zachęciłaś. :P

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeeej! Cieszę się bardzo, bardzo, bardzo! Uwierz mi, dla tego humoru - trzeba tą książkę przeczytać. :D
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  8. Ehhh... Jak ja nie lubię gdy ty coś chwalisz a ja tego nie mam. Serio... Od razu zaczynam tego szukać i uszczuplam zasoby portfela/karty, które i tak obecnie świecą pustkami bo kupiłam strój na wesele brata... Co to ja miałam? A tak, ofcorse przeczytam. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! Strój na wesele! Życzę udanej zabawy! :D Oby strój okazał się wart pieniędzy, które mogłaś przeznaczyć na książki! :D
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  9. Te fragmenty są po prostu rewelacyjne! Jeśli cała powieść utrzymana jest w takim klimacie nie ma szans żebym jej nie polubiła ;-) Oby w końcu trafiła się okazja by zapoznać się z serią ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę, że właśnie tak się stanie! :) Bo fajnie byłoby móc z kimś pozachwycać się tą trylogią i wyczekiwać spin-offu o innym bohaterze. :3
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry