sobota, 13 czerwca 2015

W pół drogi do grobu - Jeaniene Frost

źr.
Halfway to the Grave
Nocna Łowczyni, tom 1
Wydawnictwo MAG, 2011
448 str.

Zabójcze połączenie

źr.
Catherine Crawfield jest półwampirzycą i w wolnym czasie, zabija wampiry. Bo niby czemu miałaby pozwalać pijawkom egzystować na tej planecie, skoro bezprawnie wysysają krew, mordują i generalnie są czymś co nie powinno istnieć? Jednak pewnego dnia, Cat poznaje Bonesa, wampira który zabija przedstawicieli swojej rasy, by zarabiać. Propozycja współpracy wydaje się dla kobiety oburzająca, jednak gdy Bones przyrzeka, że pomoże jej znaleźć ojca, który przed latami zgwałcił jej matkę, Catherine przystaje na warunki umowy, w której ona będzie przynętą, a on zabójcą. Gdy uprzedzenia Cat do Bonesa się zacierają, pomiędzy nimi zaczyna iskrzyć, a dodatkowo wpadają na trop intrygi na miarę jednego z odcinków kryminalnych seriali, Cat będzie musiała nauczyć się zaufać wampirowi, albo... uciekać przed nim tak szybko jak tylko może, zanim uczucia, bądź polujący na nich nie-ludzie, sprawią, że skończy w grobie.

źr.
Jeaniene Frost stworzyła swój cykl o Nocnej Łowczyni, bazując na dobrze znanych schematach paranormal-romance, których nie brak na rynku wydawniczym. A jednak, mimo że nie powinniśmy spodziewać się jakiegoś większego zaskoczenia przy lekturze jej książek, to Jeaniene udało się wykreować na tyle ciekawe uniwersum, bym poczuła się nim zauroczona. Oprócz wampirów czy półwampirów, autorka włączyła do książki także inne rasy, jak ghule czy duchy, a to wszystko dało jej szansę na stworzenie intrygującego romansu i książki akcji w jednym, w której nie brakuje dodatkowo, kryminalnej intrygi, zabawnych dialogów czy iskrzenia pomiędzy bohaterami.

źr.
Jako że w książce nie ma jasno stwierdzonego, głównego wątku, na całą powieść składają się różnego rodzaju wątki, które dopiero z czasem łączą się ze sobą i tworzą spójną historię. Nie ujmuje to jej jednak uroku i koniec końców naprawdę nie można nie zapałać sympatią do całości oraz barwnych postaci. Począwszy od Cat, skończywszy na Bonesie, nie można odmówić bohaterom charakteru oraz indywidualnych cech, które sprawiają, że naprawdę niełatwo jest zapomnieć kto jest kim. Pani Frost udało się też sprawić, by łączące ich więzi i uczucia wydawały się realne, a iskrzenie, zwłaszcza pomiędzy zabójczym duetem, półwampirzycy i wampira, było namacalne. Jako że ja, jako czytelniczka, wielką uwagę zwracam na kreację postaci, w wypadku pierwszego tomu cyklu, byłam zadowolona ze zdolności twórczych pisarki.

źr.
W książce nie brakuje scen akcji i płynności, łączącej wszystko ze sobą. Jednak jak dla mnie, największą zaletą powieści były zabawne dialogi, zwłaszcza te pomiędzy Cat i Bonesem. Dzięki nim, cała historia wydawała się bardziej kolorowa, bardziej barwna, bardziej... realna. Właściwie to dzięki temu humorowi książki, w tej chwili wiem, że będę ją wspominać miło. Plus, oczywiście dzięki duetowi zabójców wampirów. Cat i Bones dopełniali się wzajemnie, ich współpraca obfitowała w soczyste momenty i chwile zatargów, które wspominam bardzo miło. W związku z tym, że zarówno Cat, jak i Bones byli charakterni i dość impulsywni, nie mogliśmy być pewni, czy za chwilę się pobiją, czy raczej pocałują.

źr.
Powieść, generalnie nie miała jakichś większych, słabych punktów, ja osobiście jestem dość usatysfakcjonowana lekturą, mimo że wiem, że nie mogę jej dać jakiejś tam niewyobrażalnie, zawyżonej oceny, bo nie niosła ze sobą niczego głębszego. "W pół drogi do grobu" to czysta rozrywka, to książka, którą poleciłabym osobom, które wciąż od czasu do czasu lubią sięgnąć po paranormal-romance, w ramach odprężenia. Bo historia Cat i Bonesa jest zabawna, jest przyciągająca i w pewien sposób także urocza, a uwierzcie mi, że to mieszanka idealna, dla spragnionych romansu i akcji czytelniczek. Plus, nie zapominajmy, że absolutnie nie da się uciec przed Bones'em. I po lekturze, absolutnie się nie chce od niego uciekać.

7/10
Pozdrawiam,
Sherry


W pół drogi do grobu | Jedna nogą w grobie | W grobie | Destined for an Early Grave | This Side of the Grave | One Grave at a Time | Up From the Grave

26 komentarzy:

  1. Hmm... wampiry mówisz;) To raczej coś dla mojej siostry, ona chyba nigdy nie będzie miała dość takich lektur;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  2. Dla mnie też największą zaletą powieści były zabawne dialogi pomiędzy Cat i Bonesem. I w sumie to głównie dzięki temu książkę wspominam nadzwyczaj pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. :) To była świetna zabawa, towarzyszyć im. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  3. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o tej serii, ale muszę przyznać, że nie cierpię wampirów, więc zdecydowanie sobie odpuszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tu wampiry wiodą prym, więc podejrzewam, że nie byłabyś zadowolona. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  4. O. W sumie się miła wydaje. Mam ją już jakiś czas, chyba nawet trze tomy. Albo i nie. Nie wiem. Bo jakoś nie zwracałam specjalnej uwagi. Ale chyba przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miła, bym powiedziała nawet. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  5. Zanosi się na lekką fantastykę, idealną na podróż. Może się skuszę, kiedy się na nią natknę. Zobaczymy.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam. :) Zwłaszcza jeśli szukasz czystej rozrywki, niczego bardziej ambitnego. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  6. Czytałam i uważam, że książka jest bardzo fajna - szkoda, że wydawnictwo przeciąga wydanie kolejnych tomów (dostępne u nas jest tylko 3 części)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także jestem niepocieszona.
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  7. Posiadam na półce drugą część i już od zeszłorocznych wakacji obiecuję sobie, że zakupię jedynkę i przeczytam. Kiedyś się zmobilizuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę w takim razie, owocnego polowania!
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  8. Kiedyś miałam w planach, ale skleroza zrobiła swoje, dzięki za przypomnienie

    OdpowiedzUsuń
  9. Nawet się nie spodziewałam, że ta seria ma tyle tomów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak. W Ameryce jest siódemeczka, u nas niestety wydawnictwo poprzestało na trzech. :/
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  10. Jak na razie nie mam ochoty na kolejne paranormal romance, jednak w jakiejś wolniejszej chwili - czemu nie. Chociaż nie mam zamiaru się za bardzo na tę książkę wykosztowywać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, nawet byś nie musiała. :) Ostatnio wszystkie trzy ksiązki z tego cyklu, dostępne w Polsce, są na wyprzedażach, także... :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  11. Wampiry jakoś mi się przejadły, może po prostu z nich wyrosłam? jednak tę serię chętnie poznam, może po dłuższym odwyku od podobnej tematyki dobrze mi zrobi? Ilość tomów przeraża, ale raz się żyje, czyż nie? Poza tym kocham błyskotliwe i zabawne dialogi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim zabrałam się za tą serię też miałam ich dość, ale w tej chwili, po trzech tomach, na nowo jestem zakochana w kłowatych :3 A wszystko dzięki Bonesowi... także polecam. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  12. Uwielbiam tę historie, wiem, że bazuje na schematach, ale jak wciąga. Para Cat&Bones to chyba moja ulubiona para książkowa, razem są nie do przebicia, a ich potyczki słowne to mistrzostwo! Do tego to wciąż buzujące napięcie między nimi... Uwielbiam serie! ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie, jeśli porównać tą serie do innych PR, to i tak to bazowanie na schematach autorki, nie wygląda tak źle jak w przypadku innych pisarek. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  13. Bones <3 Nawet nie wiesz jak rozpaczam, że nie mam w domu drugiej części ;(. Chyba w wakacje sobie zakupie, bo po przeczytaniu tego tomu czuję ogromny niedosyt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany! Skoro już w pierwszym się zakochałaś, na punkcie kolejnych dwóch dostaniesz obsesji! :D Są jeszcze lepsze - serio! :D
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry