sobota, 12 listopada 2016

Skaza - Cecelia Ahern

źr.
Flawed
Skaza, tom 1
Wydawnictwo Akurat, 2016
446 str.

Śmiertelny błąd

źr.
W dzisiejszym świecie, każdy dąży do perfekcjonizmu. Błędy sprawiają, że ludzie się załamują, obwiniają. Inni - uczą się i wyciągają wnioski, dzięki którym są mądrzejsi w przyszłości i lepiej przygotowani na porażkę. Bo w gruncie rzeczy - porażka i błędy są częścią egzystowania ludzkiego. A przynajmniej tego, które my znamy. Bo w dystopijnej przyszłości, w której osadzona jest akcja młodzieżowej powieści Cecelii Ahern, popełnienie błędu skutkuje naznaczeniem Skazą przez Trybunał, co prowadzi z kolei, do społecznego wyizolowania. Naznaczeni podlegają innym normom, nie mają tych samych praw co Przykładni, Perfekcyjni Obywatele. Na dodatek muszą znosić obelgi, docinki i wykluczenie, również częściowo ze strony najbliższych.

"Jestem logicznie myślącą dziewczyną, polegam na definicjach, podziale na czerń i biel."

źr.
Wyobraźcie sobie rzeczywistość, w której nie macie prawa do pomyłki. Do popełnienia błędu. Bo jedna zła decyzja pociągnie za sobą naprawdę poważne - czasami śmiertelne - konsekwencje. Cecelia Ahern w swojej książce, pod pozorem historii o niesłusznie Naznaczonej nastoletniej Celestine, przemyca tak naprawdę mnóstwo prawd o wręcz chorej potrzebie ludzi, do bycia perfekcyjnym. Ukazuje perfekcjonizm jako coś w rodzaju toksycznej zarazy, wyniszczającej nie tylko poszczególne jednostki, ale również całe społeczeństwo. I ciężko nie odmówić jej pomysłowości. Ta pozornie niewinna, młodzieżowa powieść staje się dzięki temu czymś głębszym niż początkowo ktoś mógłby przypuszczać. Niesie wiele prawdy i materiału do refleksji. Przede wszystkim jednak, jest też naprawdę przyjemną lekturą.

"Ci, którzy nie wiedzą, o czym mówią, zwykle uwielbiają przemawiać."

źr.
Cecelia Ahern wykreowała nie tylko sensowną, logiczną, dystopijną przyszłość, ale też nieźle poradziła sobie z przedstawieniem poszczególnych jednostek, na czele z główną bohaterką, a także narratorką i naszą przewodniczką po nowym świecie - siedemnastoletnią Celestine. Celestine, która była wielką zwolenniczką działań Trybunału. Która wierzyła w jego działania, w sensowność istnienia Skaz. Do czasu. Jedna sytuacja kosztuje ją Naznaczenie, Naznaczenie nie tak całkiem zwyczajne i pociągające za sobą całą masę konsekwencji. Będące początkiem nowego, rewolucyjnego nurtu i początkiem problemów bohaterki, którą ludzie wybrali ikoną buntu przeciwko rządowi. I podczas gdy świat zaczyna stawać na głowie, a obywatele przestają żyć w ciszy, Celestine usilnie próbuje powrócić do normalności. Do tego co było.

"Ale uważaj, czasem lepiej jest nie wiedzieć, bo nawet jeśli wiesz, niczego ci to nie daje. Nieświadomość jest słodka. Wiedza to często odpowiedzialność, której nikt nie chce."

źr.
Nie wszystko w "Skazie" jest idealne i może nie powinno być, skoro całość traktuje o tym, że piękno jest także ukryte w niedoskonałości. Książka jest dość przewidywalna i co ważniejszych aspektów można bez specjalnego wysiłku się domyślić. Czytelnik jest dwa kroki przed główną bohaterką i ta wiedza może nieco irytować, zwłaszcza przy dziecięcej naiwności Celestine, ale w gruncie rzeczy cieszę się, że Cecelia Ahern nie pozwoliła sobie na stworzenie kogoś kto jest silny, zdecydowany i od początku wie dokąd zmierza. Narratorka wydaje się bowiem bardziej ludzka i bliższa widzowi, a wszystko co jej się przytrafia nie przechodzi bez echa, dzięki czemu możemy obserwować jej ewolucję. Zakończenie pierwszego tomu serii zwiastuje, że kontynuacja będzie tylko lepsza, bardziej dopracowana, natomiast przyjemne pióro autorki pozwala czytelnikowi brnąć do ostatnich stron z łatwością, nie czując znużenia czy zmęczenia.

"Matematycy nie przypuszczają! [...] Sporządzają listę, eliminują możliwości, stosują logikę. Nigdy nie przypuszczają."

źr.
"Skaza" to w gruncie rzeczy, młodzieżowa powieść opakowana w dystopijną powłoczkę. W której walka o zachowanie normalności i chęć powrotu do rutyny mierzy się z wzrastającą wokół rewolucją, zamieszkami, konspiracjami politycznymi i oporem przeciwko kłamstwom serwowanymi przez Trybunał. Być może nie szokuje i nie zachwyca niesamowitymi zwrotami akcji, a także narastającym napięciem, do którego przyzwyczaiły nas najpopulaniejsze dystopie, ale Cecelia Ahern mimo wszystko sprawia, iż jej powieść jest w pewien spokojny, refleksyjny sposób wyjątkowa. Niesie wartość, pewną naukę o nas samych i stanowi naprawdę przyjemną lekturę na kilka wieczorów. Rozrywkę bez przesadnej dramy, przez którą się wręcz płynie, aż do ostatniej strony.

7/10
Pozdrawiam,
Sherry


Skaza | Perfect


Książkę miałam przyjemność poznać dzięki uprzejmości wydawnictwa Akurat. Serdecznie dziękuję!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry