wtorek, 22 listopada 2016

Jak spełniać marzenia? Spróbuj niemożliwego - Michał Maj

źr.
Wydawnictwo Pascal, 2016

Zrób listę i działaj

Michał Maj to chłopak, który pewnego dnia, postanowił zrobić swoją listę marzeń. To co go odróżnia od dużej części ludzi mogących również mieć swoje kartki z upragnionymi punktami, to że faktycznie zaczął owe marzenia ze swojej listy wykreślać, żyjąc według zasady, że jeśli czegoś się bardzo chce, można to osiągnąć. W swojej książce "Jak spełniać marzenia? Spróbuj niemożliwego", odpowie na tytułowe pytanie i udowodni, że żadna wymówka nie jest wystarczająco dobra, by się poddać i zrezygnować ze szczęścia.

Nie będę kłamać - chciałam przeczytać tą pozycję nie tylko na pozytywny wydźwięk lektury, ale przede wszystkim dlatego, iż jej autor nie dość, że jest chłopakiem zachęcającym do spełniania marzeń, zajmuje się również blogowaniem. W Michale zobaczyłam więc swego rodzaju inspirację, która koniec końców, naprawdę do mnie przemówiła.

W książce, Michał opisuje swoją przygodę z wykreślaniem poszczególnych punktów z listy marzeń. Jak to się wszystko zaczęło, jak zaczął podróżować, jakie programy mu w tym pomogły i ile przeszkód musiał po drodze pokonać. Całość nie jest jednak moralizatorską tyradą, a raczej spisem paru przygód związanych ze zwiedzaniem takich krajów jak Mongolia, Chiny, Indie, Maroko czy USA, udowadniającym, że zmobilizowany człowiek, nie pozwalający sobie na niepotrzebne analizowanie, jest w stanie osiągnąć co tylko chce.

Charakter utworu jest bardzo luźny, przyjemny i przystępny, dzięki czemu czujemy się niemal tak, jakby Michał był naszym kolegą, który postanowił opowiedzieć nam o tym co przeżył. I w gruncie rzeczy, tymi prostymi, niewydumanymi słowami i ujmującą szczerością, sprawia iż wszystko wydaje się faktycznie... bardziej przystępne. Jakby nasze marzenia były tuż na wyciągnięcie ręki.

Michał niejako pomaga przełamać niechęć do tego co obce i obala każdą wymówkę, dając nam kilka dobrych, naprawdę sensownych i przydatnych rad na start. Jak się odnaleźć w nowym miejscu, jak się przełamać w związku z komunikacją z innymi, jak w ogóle postawić pierwszy krok w trybie podróżnika i życiu pełną piersią. Co pomoże w podróżowaniu? Jak być otwartym na nowe doświadczenia?

To co jednak ja uznałam za najbardziej inspirujące i cudowne, to jaki kontekst ze sobą niósł ten twór na sam koniec. Poczułam się tak jakby faktycznie życie stało przede mną otworem, zobaczyłam jakim kokonem jesteśmy zazwyczaj otoczeni i jak nasz strach nie pozwala nam zaznać tylu wspaniałych rzeczy. Michał Maj to żywa, chodząca i oddychająca inspiracja, to zachęta by sięgać po to co sobie wymarzyliśmy - to przede wszystkim - przykład determinacji, odwagi i szalonej pasji.

Jeśli potrzebujecie czegoś co was tchnie do działania i faktycznie zachęci do próbowania, serdecznie polecam książkę Michała oraz - nawiasem mówiąc - jego wspaniały blog.

Pozdrawiam,
Sherry


Książkę miałam przyjemność poznać dzięki uprzejmości wydawnictwa Pascal. Serdecznie dziękuję!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry