niedziela, 6 grudnia 2015

Winter is Coming Book Tag

źr.

Cześć!

Dziś, w ramach Mikołajkowego odpoczynku, postanowiłam wziąć się za tag. Został stworzony przez Katherine, więc jeśli ktoś chce zobaczyć oryginał po angielsku  na YT, odsyłam na jej kanał. Nie mam pojęcia czy ktoś wcześniej przeniósł go na polską blogsferę, dlatego poszczególne podpunkty będę tłumaczyła sama. Zapraszam!


  • ŚNIEG. Jest piękny, kiedy pada po raz pierwszy, ale później zaczyna się topić. Książka/seria książkowa, której uwielbiałeś początek, a w połowie zdałeś sobie sprawę, że już dłużej tego nie lubisz. 
Tutaj, myślę że dobrym przykładem będzie trylogia Grisza - Leigh Bardugo. I już nawet nie chodzi o to, że przestałam ją lubić po drugim tomie. Nie - naprawdę, uwielbiam tę serię i wiem, że będę do niej powracać. Raczej chodzi o to, że przez fakt, co zaczęła wyczyniać autorka w "Szturmie i Gromie", a kontynuowała w "Ruinie i rewolcie", po skończeniu całości pozostał mi pewien niesmak i uczucie niezadowolenia. Jeśli chcecie wiedzieć co tak zdenerwowało mnie w drugim i trzecim tomie, zapraszam do recenzji.

  • PŁATEK ŚNIEGU. Coś pięknego i zawsze wyjątkowego. Wybierz książkę, która wyróżnia się, która jest inna, od wszystkich książek, które czytasz.
Książeczka "Kevin sam w domu". Na półkach nie mam zbyt wielu pozycji, które mogłyby uchodzić za lekturę dla dzieci, a ta trafiła do mnie w zeszłym miesiącu i zawojowała w serduszku. Już wkrótce, w ramach tematycznego grudnia, jej recenzję będziecie mogli przeczytać na Feniksie. :) 

  • BAŁWAN. To zawsze jest zabawa, kiedy buduje się go z rodziną. Wybierz książkę, którą mogłaby przeczytać cała rodzina. 
Tu mogę mieć twardy orzech do zgryzienia, bo moja rodzina ma dość zróżnicowane gusta, jeśli chodzi o książki. Ale wydaje mi się, że najbezpieczniejszą odpowiedzią będzie seria "Harry Potter". W końcu... to Harry Potter, na brodę Merlina. Odpowiedni dla każdej osoby, w każdym wieku. 

źr.

  • ŚWIĘTA. Wybierz książkę, która jest pełna szczęścia, która sprawia, że robi ci się cieplej w środku po przeczytaniu jej. 
Wszystkie książki Jane Austen są jak dla mnie - pełne szczęścia i zawsze jak je czytam, to po prostu jest mi lżej na sercu i cieplej w środku. Jakby autorka rozgrzewała mnie, tymi wszystkimi uczuciami, którymi wnętrze jej tworów wręcz emanuje. 

  • ŚWIĘTY MIKOŁAJ. On przynosi wspaniałe prezenty. Wybierz książkę, którą chciałbyś dostać na Gwiazdkę. 
Skoro tego tag wymaga, ograniczę swój wybór do jednego tytułu, a będą nim "Baśnie Barda Beedle'a". Marzę o tej książce, od zawsze. Niestety - przez fakt, że skończył się nakład, strasznie ciężko ją dostać, dlatego zadowoliłabym się angielską wersją - naprawdę. 

  • BITWA NA ŚNIEŻKI. To może być bolesne, zostać uderzonym przez śnieżkę. Wybierz książkę, która rani, która sprawia, że czujesz silne emocje, jak złość lub smutek.
Skupmy się na głębokim smutku - WSZYSTKIE książki Abbi Glines, WSZYSTKIE książki Colleen Hoover, WSZYSTKIE książki Jennifer L. Armentrout. No wiecie, królowe mojego serca, jeśli chodzi o współczesną literaturę. Oprócz tego, Rick Riordan ma niepokojące zdolności do łamania mojego serca, tak samo zresztą jak James Dashner. Także widzicie - żadnego zaskoczenia nie ma. 

źr.

  • JAZDA NA SANKACH. Wszyscy kochaliśmy to, gdy byliśmy młodsi. Wybierz książkę, którą uwielbiałeś, kiedy byłeś dzieckiem.
"Dzieci z Bullerbyn". I moja miłość nie skończyła się na dzieciństwie, a trwa nadal. Ta książka nie tylko przypomina mi o najpiękniejszym okresie mojego życia, ale i pozwala po prostu czuć całe to szczęście dziecięcych lat raz po raz, ilekroć zapragnę powrócić do tego tytułu. 

  • ODMROŻENIE. Wybierz książkę, która bardzo cię zawiodła. 
O rany, tyle ich było... No, ale dobra. Jedną z książek, które naprawdę mocno mnie zawiodły, była "Utrata", czy w ogóle twórczość Rachel Van Dyken. To samo się zresztą tyczy Rebekki Donovan. O ile inni się zachwycali tworami tych dwóch pań, na mnie nie zrobiły pozytywnego wrażenia.

  • RENIFERY. Coś, co jest nam bliskie. Wybierz książkę, która ma dla ciebie dużą wartość sentymentalną. 
Wspominałam już nie raz, nie dwa, że serię "Upadli", Lauren Kate wspominam z wielkim sentymentem i tak rzeczywiście jest. To samo zresztą się tyczy "Dziewczyn z Hex Hall". I cokolwiek by się nie działo, wiem, że te dwie serie zawsze będę kochać, jakkolwiek inni by na nie nie narzekali.


To tyle.

Jeśli ktoś chce zrobić ten tag u siebie na blogu, niech czuje się nominowany. I koniecznie niech wróci z linkiem do notki - chętnie zobaczę wasze odpowiedzi. Poza tym, koniecznie napiszcie jak tam mijają wam Mikołajki. Do zobaczenia we wtorek!

Pozdrawiam,
Sherry




18 komentarzy:

  1. Tak, Harry'ego Pottera mogłaby przeczytać cała rodzina, na razie zaszczepiłam miłość do tej serii u mojej cioci.
    Dzieci z Bullerbyn, ach wróciłabym do tych czasów kiedy czytało się takie książki i to było już coś.
    Piosenka, a raczej je wykonanie jest nieziemskie ^^
    Pozdrawiam,
    zaczytana_bella

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zbliżam się do przekonania mojej mamy, by przeczytała HP, także jest nadzieja! :D
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  2. Upadli także u mnie mieliby dużą wartość sentymentalną, a co do książki innej niż wszystkie, to chyba Baśnie barda Beedle'a :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie "Upadli" byli jedną z pierwszych sag o aniołach, które przeczytałam i to chyba dzięki nim, pokochałam właśnie tą rasę i książki o takiej tematyce, także wiele Lauren Kate zawdzięczam. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  3. Klimatyczne i pasujące do zewnętrznej aury tagi to Twoja specjalność :) Jestem ciekawa, dlaczego tak zawiodła Cię Utrata, mam pierszy tom i nie mogę się za niego zabrać, ale w moim przypadku to nic dziwnego. Pozdrawiam Cię cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że po części wina jest tego, że po recenzjach nakręciłam się na coś naprawdę NIESAMOWITEGO i te wygórowane oczekiwania, niestety mi się odpłaciły rozczarowaniem. Poza tym, jak dla mnie te książki są nierzeczywiste, przesłodzone, nierealne, a autorka w te swoje twory tyle "mądrości" chciała zmieścić, że przedobrzyła i jak czytam jej książki to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że są sztuczne i patetyczne. :(
      Ale mam nadzieję, że tobie jej książki bardziej przypadną do gustu. :) Miłego czytania!
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  4. Jak tylko zobaczyłam tytuł TAGu to myślałam, że będzie o "Pieśni lodu i ognia".
    Ja też uwielbiałam "Dzieci z Bullerbyn"! A angielską wersję "Baśni Barda Beedle'a" widziałam na bonito.pl za 25 zł, ale też nakład już niewielki :)
    Apteka Literacka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zastanawiałam się czy zajrzy tu jakiś Thronies ze starego dobrego fandomu GoT się zczai i zajrzy do mnie! :D
      Dziękuję za informację o "Baśniach...", aczkolwiek wymarzyłam sobie cały set z Anglii, w którym jest też "Niesamowite zwierzęta i jak je odnaleźć" oraz "Qudditch przez wieki" i kurczę, teraz już nie mogę przestać myśleć, że koniecznie muszę go mieć. :D
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy TAG, chętnie się za niego zabiorę, jeśli znajdę chwilkę. Też od dłuższego czasu marzyły mi się "Baśnie Barda Beedle'a", aż w końcu ostatnio sprawiłam sobie wydanie po angielsku i przymierzam się do czytania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam! :)
      Bardzo zazdroszczę "Baśni"! Mam nadzieję, że ci się spodobają! Miłego czytania! :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mnie też bardzo się podoba. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  7. Cześć!
    Dzisiaj na blogu dyskusja MOLE CZYTAJĄ: Dlaczego czytamy/nie czytamy kryminały i thrillery? Z gościnnym udziałem REMIGIUSZA MROZA, Vega Czyta i Kasjeusza. Zapraszam do wypowiedzenia się!
    LINK: http://artemis-shelf.blogspot.com/2015/12/mole-czytaja-kryminay-i-thrillery-z.html

    Pozdrawiam,
    Artemis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie!
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  8. Miałam zacząć od Harry'ego, ale ... czekaj! Naprawdę nie polubiłaś się z Rebeccą Donovan? :o Jeju, chyba gdzieś to przegapiłam... Ale jak to? Dlaczego? :D Mnie seria "Oddechy" pochłonęła bez reszty, teraz czytam "Co jeśli..." (dopiero zaczęłam, więc wypowiedzieć się nie mogę). No cóż ... muszę przeboleć fakt, że jedna z moich ulubionych blogerek nie trawi książek, które ja sama wręcz chyba kocham :D
    A wracając do Harry'ego ... czuję ogromną potrzebę zapoznania się z tą serią! Boziu, dlaczego ja tego nie zrobiłam wcześniej?! Już wiem, jaka książka trafi w moje łapki, gdy tylko pójdę do biblioteki! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A weź. :( Też nie lubię tego, że nie polubiłam Rabekki Donovan. :( Jakoś nie przemówiła do mnie, poza tym niektóre elementy Oddechów strasznie mnie drażniły i nie potrafiłam ich zrozumieć, nie wiem. :(
      KURCZĘ! Koniecznie musisz poznać Harry'ego <3 To jedna z moich najbardziej ukochanych serii, jedna z najcudowniejszych, najbardziej magicznych lektur mojego życia! Czuję, że ciebie też oczaruje!
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  9. Upadli jedyna seria, którą doskonale pamiętam z czasów, kiedy dopiero zaczynałam przygodę z PR, ale jakoś nie zaiskrzyło. Przypomniałaś mi, że wciąż nie przeczytałam Ruiny i rewolty :( "Baśnie Barda Beedle'a" są chyba po angielsku na arosie. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co?! W takim razie koniecznie musisz ją poznać! Oczywiście nie dla dwójki głównych bohaterów. Na litość boską, nic się nie zmienia w ich kwestii - nadal są bardzo wkurzający. Przeczytaj tą część dla naszych dwóch facetów. :)
      Właśnie zastanawiałam się czy sobie nie zamówić "Baśni..." tak na Święta, ale wypatrzyłam sobie taki ładny set z innymi książkami dodatkowymi Rowling na allegro, który jest sprowadzany z Anglii i zamówiłabym go sobie choćby zaraz, ale niestety nie mogę bo tajemniczo - na mojej poczcie, paczki z zagranicy znikają. Ot tak. Także nie zaryzykuję. Poczekam aż się przeprowadzę do Krakowa i wtedy na pewno zamówię. I moje marzenie się spełni! :D
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry