niedziela, 17 sierpnia 2014

ReadWeek 3.0. Podsumowanie

źródło
Cześć!

W dniu 11-tego sierpnia, ruszyła kolejna, bo już trzecia, edycja akcji ReadWeek, której autorką jest Martha z bloga Secret Books. Oczywiście, po sukcesie, jakim okazał się mój udział w w drugiej odsłonie ReadWeeka, nawet się nie wahałam przed przystąpieniem do kolejnej. 

Marta trochę tym razem urozmaiciła ReadWeeka i postawiła przed nami 10 wyzwań. 

Liczba przeczytanych książek: 9

Liczba przeczytanych stron: 3149

I tak:

fot. Sherry
1. "Lepszy byłby martwy" - Douglas Corleone, 396 stron

Wyzwanie: czerwony element na okładce.

2. "Wędrówka przez sen" - Josephine Angelini, 367 stron

Wyzwanie: książka z niebem na okładce, czerwony element na okładce, drugi tom serii, grzbiet od 2, do 2,5 cm (2 cm)

3. "Urodzona o północy" - C.C. Hunter, 365 stron

Wyzwanie: książka z tytułem na literę "p" (albo częścią tytułu na literę "p"), niebo na okładce

4. "Wołanie kukułki" - Robert Galbraith, 452 stron (albo J.K. Rowling)

Wyzwanie: książka, której autor ma imię bądź nazwisko na literę "r"

5. "Morza szept" - Patricia Schröder, 336 stron

Wyzwanie: książka, której tytuł składa się z dziesięciu liter

6. "Wina Gwen Frost" - Jennifer Estep, 343 stron

Wyzwanie: książka, której grzbiet ma od 2 do 2,5 cm (2,5), czerwony element na okładce

7. "Kryjówka" - Andrea Camilleri, 171 stron

Wyzwanie: nowelka/krótka książka, do 200 stron

8. "Fartowny Pech" - Olga Rudnicka, 303 strony

Wyzwanie: książka polskiego autora, ostatnio nabyta, grzbiet od 2 do 2,5 cm (2 cm)

9. "Cud chłopak" - R.J. Palacio, 416 stron

Wyzwanie: książka, niedawno nabyta, pseudonim autora na literę "r"

Początkowo w planach miałam przeczytać 10 książek, po jednej powieści na każde wyzwanie, niestety w pewien słoneczny dzień, moje plany szlag trafił. Czyż nieoczekiwane okoliczności, nie są cudne?

W każdym razie, większości książek przeczytanych w ReadWeeku recenzje będą, niemniej jednak, jeśli macie specjalne życzenia, to proponujcie śmiało.

Generalnie, chciałam bardzo serdecznie podziękować Marcie za organizowanie ReadWeeków, bo one mnie strasznie... motywują. I o ile zazwyczaj leniwiłabym się całymi dniami, to jednak akcja sprawia, że automatycznie chce mi się czytać. :) Także dziękuję!

Zapraszam na Secret Books!

Pozdrawiam!
Sherry

fot. Sherry

38 komentarzy:

  1. Tyle książek w... tydzień? E... Y... ;_; _OK
    "Cud chłopak" dobry? Bo się na niego czaję. :) Ja chciałem wziąć udział w tej edycji, ale niestety mi nie wyszło. Czekam na kolejną. A tobie gratuluję wyniku, jest czego! :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Cud chłopak" to wyjątkowa i... szczególna książka. :) Trochę trudno mi tak teraz o nim pisać. :D Muszę pomyśleć nad nim przy recenzji, bo mam co nieco o nim do przekazania. :)
      Trzymam kciuki, żebyś w następnej edycji wziął udział! :)
      Pozdrawiam!
      Sherry

      Usuń
  2. Polecam "Wołanie kukułki", bardzo dobra książka, reszty nie znam :). Ciekawy pomysł z tym ReadWeekiem, ale ja bym nie umiała tak zaplanować kilku książek do czytania i ściśle trzymać się listy. Zawsze mi coś innego pomiędzy wpada :)

    pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też za wiele nie planowałam. :) Jakoś tak nawijały mi się pod rękę te tytuły i sobie je czytałam. :)
      "Wołanie kukułki" mi się podobały, choć może jakiegoś szału nie było ^^ Recenzja coming soon. :)
      Pozdrawiam!
      Sherry

      Usuń
  3. Gratuluję wyniku - oczywiście lepszego, niż mój :P
    Ja osobiście, z resztą to wiesz, nie planowałam sobie z góry książek, bo wiedziałam, że właśnie mogę nie mieć na coś ochoty czy coś
    Jak Cud Chłopak i Urodzona o północy? Czekam na recenzję :)
    I mam nadzieję, że mogę na Ciebie liczyć w kolejnej edycji? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam lepszego! Liczy się tylko to, że zarówno ty, jak i ja, pobijamy swoje wyniki i coraz więcej czytamy. :) Przecież o to chodzi w akcji, czyż nie? :)
      Zarówno "Cud chłopak" jak i "Urodzona o północy" będę recenzowane, notki mam już zaplanowane na wrzesień także... niestety troszkę poczekasz, ale - już teraz mogę zdradzić, że obydwie lektury wypadły plusowo. "Cud chłopak" nawet więcej niż plusowo. :)
      A w kolejnej edycji oczywiście wezmę udział! Mowy nie ma, żeby mnie coś powstrzymało :)
      Pozdrawiam!
      Sherry

      Usuń
  4. Ja osobiście od takich akcji trzymam się z daleko, wręcz je z lekka potępiam, ale o tym niedługo u mnie na blogu.
    W każdym razie wynik godny pozazdroszczenia, czekam z niecierpliwością na recenzję książki "Cud chłopak" :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja o ile akcji i zabaw nie lubię, to ReadWeeka uwielbiam bo przyczynia się do większej motywacji czytelniczej w moim przypadku. :)
      Ale chętnie poznam twój punkt widzenia :)
      Pozdrawiam!
      Sherry

      Usuń
  5. skąd Ty bierzesz takie akcje ;) ciekawy pomysł, czekam na efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że ciekawy pomysł. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  6. Fajna akcja, jednak nie dla mnie :) Mimo mojej miłości do książek mam jeszcze oprócz nich życie :D Dla mnie jedna góra dwa książki na tydzień jest sukcesem, więc gratuluję wyniku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, ale... myślę, że u ciebie równiez mogłaby zadziałać ta super ReadWeekowa motywacja. ;) Ja przy pierwszej edycji, w której brałam udział, nawet nie podejrzewałam, że aż tak się w to wszystko wkręcę. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  7. Nie słyszałam nigdy wcześniej o takiej akcji, ale muszę przyznać, że prezentuje się bardzo ciekawie.A twój wynik godny pozazdroszczenia :) Sama bym tak nie dała rady.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że byś dała. ;) Osobiście, jestem ciekawa ile udałoby mi się przeczytać, gdybym lepiej rozplanowywała sobie wszystko czasowo. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  8. Nigdy nie udało mi się przeczytać 9 książek w 7 dni. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, u mnie też to pierwszy raz. :)
      Pozdrawiam!
      Sherry

      Usuń
  9. Takie akcje to ciekawy pomysł, jednak ja się kompletnie nie nadaję na takie zabawy. Może to chodzi o motywację, a ja jej po pierwsze nie mam, a po drugie najlepiej się sprawdzam jeśli chodzi o spontan. Czytam, kiedy mam ochotę. Ale podziwiam, 9 książek w tydzień to rewelacja. "Cud chłopak" Ci się spodobał? Czytałam jakiś czas temu w oryginale i mogę powiedzieć, że fajna, oryginalna historia. Na pewno jej jeszcze długo nie zapomnę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Cud chłopak" jak najbardziej przypadł mi do gustu. :) Bardzo, bardzo wyjątkowa książka. :) Pięknie potraktowana kwestia uprzedzeń społecznych. Muszę przyznać, że wciąż o niej rozmyślam i przez to nie mogę się wziąć za recenzję ^^
      Pozdrawiam!
      Sherry

      Usuń
  10. Ojoj, jak Ty dałaś radę tyle przeczytać? :) Jestem w szoku :D Z niecierpliwością czekam na Twoją recenzję "Urodzonej o północy", ale jestem też ciekawa co sądzisz o "Morza szept" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem zaskoczona, bo nie sądziłam, że stać mnie na tak wielkie zmotywowanie się. :)
      Recenzja "Morza" jeszcze w sierpniu, chyba w przyszłym tygodniu o ile mnie pamięć nie myli, natomiast "Urodzonej..." dopiero we wrześniu. :)
      Pozdrawiam!
      Sherry

      Usuń
  11. *WOOOW*
    Ojejku... eee... Ty tak serio? 9 książek w TYDZIEŃ? Ja potrzebowałabym minimum miesiąca... no ale gratuluje wyniku. :)
    Czeeekam na recenzję Wołania kukułki. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja "Wołania kukułki" dokładnie za tydzień, we środę - 27. :D Tak - sprawdziłam. :D I dziękuję bardzo!
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  12. Ooo, "Wołania kukułki" zazdroszczę :D No, i podziwiam za taki wynik, ja czasem mniej czytam w miesiącu xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnośnie "Wołania kukułki" to nie będę się wypowiadać teraz jakoś szczególnie, bo recenzja już jest napisana, ale... podobała mi się ta książeczka. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  13. Ogólnie cała seria "Spętani przez bogów" przypadła mi do gustu, jednak ostatnia część jest dla mnie najsłabsza. Miałam wrażenie, że autorka czasem chciała przedobrzyć i na siłę zrobić epicki finał.
    Czekam z niecierpliwością na Twoją recenzję.

    http://thousand-magic-lifes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja, powiem szczerze, o ile jedynkę bardzo lubiłam - to dwójka mnie rozczarowała. Przy Helenie i jej nieporadności wariowałam i męczyłam się niemiłosiernie, cała książka niestety ciągnęła mi się tak, że końca nie było widać, a podobało mi się dopiero ostatnich pięćdziesiąt stron. :/ "Bunt bogini" mam już wgrane na tableta, w formie ebooka tym razem i niedługo mam w planach się za niego zabrać, ale niepokoi mnie to wszystko. :( I Orion mi działa na nerwy. :(
      Pozdrawiam!
      Sherry

      Usuń
  14. Wciaż mnie zaskakujesz, tyle książek w jednym tygodniu, jestem moim mistrzem! :D
    Możesz nie uwierzyć, ale nie czytałam nawet jednej pozycji z tych, któe Tb się udało. W planach mam za to kilka, więc czekam na recenzje, ale będziesz miała teraz pisania ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę?! W takim razie, mam nadzieję, że do tych, które zasługują na uwagę - przekonam cię swoimi recenzjami ^^
      Pozdrawiam!
      Sherry

      Usuń
  15. Ojej, chowam się przy Tobie w mysią dziurkę.:) Genialny wynik! Gratulacje!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie chowasz! :D Jestem dumna zarówno z siebie, jak i ciebie, jak i wszystkich którzy brali udział w akcji. :) Bo była taaaaka fajna <3
      Dziękuję!
      Pozdrawiam!
      Sherry

      Usuń
  16. Wiesz pomału przestaje mnie dziwić liczba przeczytanych przez Ciebie książek :-D Ale kurczę, jak Ty to robisz? Ja przez tydzień męczę jedną a przy dobrych wiatrach, dwie książki :-P Trochę smuci mnie fakt, że wraz z wrześniem będę miała jeszcze mniej czasu na czytanie i pisanie, dlatego tym bardziej żałuję swojego wakacyjnego lenistwa. Chociaż swoją drogą, to były ostatnie leniwe chwile w moim życiu więc myślę, że jakoś sobie to wybaczę ;-) Odnośnie książek: bardzo ciekawi mnie "Cud chłopak" więc mam nadzieję, że kiedyś napiszesz recenzję :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, myślę, że to po części presja typu "ILEŻ JA MAM KSIĄŻEK, A WCIĄŻ ICH PRZYBYWA, (szczególnie jeśli chodzi o ebooki)", a z drugiej motywacja pod tytułem: "GDY PRZECZYTAM KSIĄŻKI, KTÓRE MAM NA PÓŁCE, BEZ WYRZUTÓW SUMIENIA, KUPIĘ SOBIE NOWE <3". :D
      Poza tym, ogólnie nie czytam ksiązek tak szybko i w takich ilościach. :) Tygodniowo jakieś trzy/cztery książki udaje mi się wchłonąć, ale te większe liczby to tylko tak odświętnie - ze względu na ReadWeeka :D
      Nad recenzją "Cud chłopaka" już myślę, aczkolwiek mam już zaplanowane notki do połowy września, więc pewnie opinia o tej książeczce pojawi się... za miesiąc. :(
      Pozdrawiam!
      Sherry

      Usuń
  17. Jeeeeeeeeeej, zawstydziłaś mnie! Mi się ledwo 3 na tydzień ostatnio udaje przeczytać. ;(
    Najbardziej cieszę się, że Rudnicka przypadła Ci do gustu, czuję się odrobinę dumna z tego faktu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach i masz prawo czuć się dumna ^^ Też jestem zadowolona, że to spotkanie było taaaakie miłe! :)
      Pozdrawiam!
      Sherry

      Usuń

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry