![]() |
| źr. |
Crashed
Driven, tom 3
Septem/Helion, 2015
500 str.
Recenzja nie zawiera spoilerów z poprzednich tomów serii!
500 str.
Recenzja nie zawiera spoilerów z poprzednich tomów serii!
Kochanie, jesteś moim alfabetem
![]() |
| źr. |
Czasami przedarcie się przez burzę nie wystarcza, bo zaraz po niej, przychodzi nawałnica. A gdy wokół wszystko się wali, trudno znaleźć w sobie siłę, by trwać przy pierwotnym celu. Rylee nie spodziewała się, że los będzie tak okrutny, by dać jej nadzieję, tylko po to, by zaraz zmiażdżyć ją złymi nowinami. Jej historia z seksownym, ale i niebezpiecznym - zwłaszcza dla serca - Coltonem, miała swoje wzloty i upadki. Razem znajdowali się na prostej, a zaraz później musieli mierzyć się z zakrętami. Teraz jednak, przychodzi czas na prawdziwą, ostateczną konfrontację. Tą, która pokaże czy poukładanej kobiecie z bliznami i skrzywdzonemu mężczyźnie z otwartymi ranami na psychice, uda się wybudować coś trwałego, w świecie gdzie nadzieje burzą się z prostotą domów z kart. Czy obydwoje znajdą w sobie siłę, by dalej walczyć?
"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać sztorm, lecz o to, żeby umieć tańczyć w deszczu."




