wtorek, 19 grudnia 2017

Zaakceptuj siebie. O sile samowspółczucia - Malwina Huńczak


Wydawnictwo Samo Sedno, 2017

Bądź swoim najlepszym przyjacielem

Niewiarygodne. Pracowaliście nad tym projektem przez miesiące! Spędziliście nad nim godziny i co? Ostatecznie projekt okazał się niewystarczający i nagrodę zgarnął ktoś inny? No tak, mogliście zrobić coś lepiej. To zawsze przytrafia się wam. Może gdybyście nie byli tacy leniwi i może gdybyście... STOP. Dziś porozmawiamy o reakcjach, życzliwości i akceptacji. Przede wszystkim jednak, Malwina Huńczak postara się wam pokazać czemu dobrze jest być swoim najlepszym przyjacielem. 

W swoim dziele, Malwina Huńczak dotyka problemu akceptacji siebie, z perspektywy samowspółczucia. Jak często w kryzysowych sytuacjach, okazujemy się swoimi największymi wrogami? Jak często w przypadku porażki skupiamy się na błędach jakie popełniliśmy, zamiast ofiarować samemu sobie współczucie i zrozumienie? Problem bycia dla siebie krytykiem nie jest rzadki, zwłaszcza nie w dzisiejszym świecie, gdzie społeczność atakowana jest ze wszystkich stron presją osiągnięcia sukcesu, gdzie każda porażka traktowana jest jako słabość charakteru. 

Książka pani Huńczak mówi o byciu dobrym dla siebie samego, o samoakceptacji i szacunku, o zaprzyjaźnieniu się ze sobą, o radzeniu sobie w trudnych sytuacjach, o wewnętrznym krytyku tkwiącym w każdym z nas, o byciu szczęśliwym ze sobą i innymi i o zaletach współczucia nie tylko w pracy i związku, ale również w rodzinie. Dowiadujemy się, że pokłady samowspółczucia są ukryte w każdym z nas, a ćwiczenia i poświęcone różnym elementom sekcje w książce, mają pomóc nam je odnaleźć i nauczyć się z nich korzystać. 

Książka jest niezwykle przejrzysta, a styl autorki sprawia, że poszczególne elementy w pozycji nie wydają się nam narzucone czy moralizatorskie. Malwina Huńczak pisze w sposób prosty i klarowny o ważnych rzeczach jak samowspółczucie, samokrytycyzm czy samoocena i zmusza do refleksji nad naszym postępowaniem w różnych sytuacjach. Pisze o oswajaniu się z porażkami, o budzeniu w sobie swojego najlepszego przyjaciela i zachęca do podążania za wskazówkami. 

Zaakceptuj siebie. O sile samowspółczucia to pozycja dla każdego, nawet dla tych, którym pomysł samowspółczucia wydaje się idiotyczny czy dziecinny. To świetny przewodnik dla osób zagubionych, o niskiej samoocenie, ale też wartościowa lektura dla tych, którzy potrzebują pogłębić współczucie dla samego siebie. Osobiście, jestem niezwykle szczęśliwa, że miałam okazję przeczytać dzieło pani Huńczak. Okazało się ono przydatne i uzmysławiające i sprawiło, że zaczęłam zwracać większą uwagę na kierunek w jakim płyną moje myśli w określonych sytuacjach. 

Jeśli chcecie się nauczyć okazywać sobie współczucie, zrozumienie i życzliwość, a także spróbować wybudować podstawy przyjaźni ze sobą samym, lektura Zaakceptuj siebie. O sile samowspółczucia będzie świetnym pomysłem.

Pozdrawiam,
Sherry


Pozycję miałam przyjemność przeczytać dzięki uprzejmości Wydawnictwa Edgard. Serdecznie dziękuję!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry