poniedziałek, 20 lutego 2017

Serial: The Originals - sezon 2

źr.
The Originals
Sezony: 4
Rok produkcji: 2013 - ...
Gatunek: Dramat, Fantasy, Horror

Recenzja nie zawiera spoilerów z sezonu pierwszego!

It's time for Family Reunion

Nowy Orlean. Miasto muzyki, miasto kolorów, miasto hałasu. Miasto, nad którego ulicami krąży magia. Miasto, w którego cieniu przemykają istoty, których nie chcielibyście spotkać na swojej drodze. Miasto wampirów, wilkołaków i czarownic. Miasto niekończącej się wojny o władzę.

źr.

Jak uczynić drugi sezon epickim?

  • Pierwszy sezon The Originals skupiał się w gruncie rzeczy na wprowadzeniu. Na ustaleniu kto tak naprawdę włada Nowym Orleanem. Na chronieniu tajemniczo-poczętego dziecka, którego istnienie było niespodzianką dla wszystkich. 
  • Drugi sezon kontynuuje zaczęte, a nieskończone wątki z sezonu pierwszego. Ponownie - będzie sporo walk i nieporozumień pomiędzy wilkołakami, wampirami i czarownicami. Ponownie - będzie mowa o tym kto powinien rządzić Nowym Orleanem
  • Najważniejszym wątkiem sezonu drugiego jednak, będzie rodzina i... mnóstwo niespodziewanych powrotów. Dostaniemy wydanie Mikaelsonów, którego niekoniecznie mogliśmy się spodziewać, wiele osób z przeszłości ponownie pojawi się w życiu głównych bohaterów... nawet takich, o których pomyślelibyście że nie żyją. 
  • Wraz z rodzinnym pojednaniem, powróci także rodzinna nienawiść i pewne niedokończone sprawy oraz urazy. Znów, dzięki świetnemu przedstawieniu historii Mikaelsonów dostaniemy niezłe show, nawet jeśli popatrzymy tylko na obręb wokół Pierowtnych. A w serialu przecież jest plejada bohaterów i każde z nich dostanie swoją historię do opowiedzenia.

źr.
źr.

  • W sezonie drugim, twórcy postanowili jeszcze bardziej wgłębić się w wątki wilkołacze. O ile do tej pory to czarownice i wampiry wiodły prym, w sezonie drugim, oprócz dwóch wspomnianych frakcji, naprawdę sporo ważnych spraw będzie się tyczyło wilków. Może się okazać, że odegrają kluczowe role w tym co nadchodzi.
  • A nadchodzi, w istocie - coś wielce złego. Wrogowie głównych bohaterów w sezonie drugim będą... również w pewien sposób związani z rodziną. Jak wspomniałam, w tym sezonie właściwie wszystko tyczy się rodziny, także i główna walka Mikaelsonów i gangu. 
  • Do obsady dołącza sporo nowych twarzyczek, sporo nowych bohaterów pojawia się więc także na ekranie. Ich losy oczywiście łączą się z historią Pierwotnych, ale nie zdradzę w jaki sposób. 
  • Będą nowe wątki romantyczne - w liczbie mnogiej, będą nowe przyjaźnie, nowe sojusze i - nowe spory
  • Ponownie - by dopełnić historię i przedstawić ją jak najbarwniej, twórcy sięgnęli po flashbacki, których nie można mieć dość. Nie dość, że przedstawiają historię Mikaelsonów we wspaniały sposób, to jeszcze ta atmosfera... Stroje... muzyka!
  • Bohaterowie się zmieniają. Wszystko przez co przeszli w sezonie pierwszym, bezpowrotnie ich zmieniło, a przed nimi wciąż sporo wyzwań. Te zmiany, pewną ewolucję widać zwłaszcza na przykładzie Elijah czy Hayley. Podoba mi się, że twórcy nie zapominają o tym, iż każde wydarzenie ma swoje konsekwencje i odbija się na psychice człowieka/istoty.

źr.
źr.

  • Wspominałam już to w recenzji pierwszego sezonu, ale podkreślę też tutaj. Mocną stroną tego serialu jest fakt, że w roli głównych bohaterów obsadza w gruncie rzeczy - Czarne Charaktery. Potwory. Monstra, które są zdolne do wszystkiego, by osiągnąć to czego pragną.
  • W sezonie drugim nie zabraknie walk, krwi, mnóstwa ofiar, brutalności i okrucieństwa, które zdaje się krążyć w krwi tych, przebywających w Nowym Orleanie.
  • Tempo akcji się nie zmienia - wciąż jest mnóstwo dynamiki, mnóstwo nagłych zwrotów i przede wszystkim - płynność, która nie pozwala nam się nudzić. Elementy zaskoczenia i mini cliffhangery w każdym odcinku, praktycznie wiążą nas z tym serialem i każą odtwarzać epizod za epizodem, aż nie poznamy zakończenia...
  • ... Zakończenia, po których natychmiast będziecie chcieli więcej. Jeśli twórcy są w czymś doskonali - to w zostawianiu nas pod koniec sezonu, totalnie oniemiałymi z wrażeń - z niezaspokojonym apetytem i całym mnóstwem pytań, na które KONIECZNIE musimy znać odpowiedź, najlepiej od razu. 
  • Klimat się nie zmienia. Jest tak samo mroczny, seksowny, pociągający, niebezpieczny i wzbudzający dreszcze, jak w poprzednim sezonie. Jeden z największych atutów serialu.
  • Sporo w tym sezonie będzie o psychologicznych zmianach zachodzących pod wpływem tragedii. Trupy wyłaniają się z szafy, pewne drzwi do przeszłości zostają otwarte, a po tym wszystkim pozostają blizny i rany...
  • Nie brak tu świetnych dialogów, sarkazmu, ironii i subtelnego, nieco wisielczego humoru. Każde z Mikaelsonów jest bardzo specyficzne, a ich humor, dogryzanie sobie, obrażanie się czy momenty ogólnego dowcipu sprawiają, że nie możemy przestać ich uwielbiać.

źr.

"The Originals" to paranormalny, dramatyczny serial w otoczce horroru, który po prostu pochłania. Sezon drugi pod tym względem dorównuje pierwszemu. Absolutnie uzależnia, czaruje i raduje. Podczas oglądania ostatnich kilku odcinków czułam się jakbym tonęła - jakbym była na Mikaelsonowym-haju - natychmiast chciałam kolejnej dawki. 

Jeśli pragniecie solidnego, rewelacyjnego serialu o wampirach - serialu, który po prostu pożre i pogrąży was w emocjonalnym dole, który da wam odczuć wszystkie rodzaje emocji: nienawiść, radość, smutek, załamanie, poczucie niesprawiedliwości - jeśli chcecie czegoś od czego nie będziecie w stanie się uwolnić - koniecznie oglądnijcie "The Originals".

Pozdrawiam,
Sherry


sezon 1 | sezon 2 | sezon 3


VIDEO ZAWIERA SPOILERY!


źr.
źr.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry