sobota, 18 lutego 2017

Diabolika - S.J. Kincaid

źr.
The Diabolic
Diabolika, tom 1
Moondrive, 2017
416 str.

Jedyny powód, by żyć

Diaboliki - maszyny do zabijania. Potwory bez uczuć. Własności tych, którzy dokonali zakupu. Zrobią wszystko, by chronić swojego pana. Nawet jeśli będzie to oznaczało podróż do oka cyklonu, i gniazda żmij w jednym - na dwór cesarza.

źr.
Nemezis jest diaboliką - okrutną, bezwzględną, lojalną i oddaną swojej pani - Sydonii. By ochronić właścicielkę, przyjdzie jej udawać samą córkę senatora. Znalazłszy się pod ostrzałem uważnych spojrzeń cesarza i jego rodziny, będzie musiała szybko wymyślić sposób by przeżyć i nie zdradzić się kłamstwem. To właśnie tam, wśród manipulatorskiej, zdradzieckiej elity imperium, może się okazać że to prawda - może w Nemezis jest iskra. Może diaboliki mimo wszystko mają w sobie jakąś część człowieczeństwa. Może potrafią czuć. Jak niebezpieczne okaże się do odkrycie i do czego doprowadzi? Tam gdzie spotykają się potęgi galaktyki, a wielu tylko czeka na okazję, by cię wykończyć, najmniejszy błąd może kosztować życie. Jak wiele zamieszania będzie potrafiła wywołać diabolika w imperium?

źr.
S.J. Kincaid w swojej najnowszej trylogii, zabiera nas w podróż do galaktyki, gdzie wiara i ignorancja walczą z nauką i postępem technologicznym, gdzie za zdradę stanu uważa się choćby przejaw ciekawości, a cesarz posunie się do absolutnie najgorszego, by tylko zyskać pewność, że plany pójdą po jego myśli. Autorka w swoim dziele łączy elementy dystopii, postapo, science-fiction, fantasy oraz young adult. Taki misz-masz daje nam w rezultacie historię, w której ważne jest nie tylko to co aktualne, ale na poglądy i ideologie bohaterów wpływa przeszłość i historia. Kincaid pokazała niepokojącą wizję świata, gdzie prym wiedzie arogancja i ignorancja, a egocentryzm i żądza władzy ciągną za sobą wysoką cenę - zagładę świata. W chaosie knowań, intryg i podstępów, umieściła bohaterkę z głębokim pragnieniem by rozedrzeć cesarstwo na strzępy.

źr.
Kreacja bohaterów, zwłaszcza Nemezis oraz głównego męskiego bohatera jest niezwykła i pomysłowa. Diabolika powoli odkrywa człowieczeństwo i wszystkie wady oraz zalety, które ze sobą niesie, z kolei pewien szalony geniusz powoli zaczyna wcielać w życie swój plan. Czy spryt, przebiegłość i bezwzględna istota u boku wystarczą, by osiągnął to czego pragnie? Pani Kincaid świetnie udało się zrównoważyć różne elementy historii, tak by czytelnik miał wrażenie, że nie tylko czyta książkę, a wręcz bierze w niej udział. Polityczne zagrywki, otaczający kosmos, obcość emocji - wszystko to było namacalne i przedstawione bardzo realistycznie i sensownie. Dynamika oraz szybkie tempo akcji sprawiły, że przez powieść przepływało się płynnie i szybko, rozdział po rozdziale chłonąc to co przygotowała dla nas autorka: mnóstwo niespodzianek, intryg, zwrotów akcji, a nawet delikatny wątek romantyczny, który jednak nie przysłaniał najważniejszego - brutalnej walki o przetrwanie i uświadamiania sobie, czym tak naprawdę jest życie.

"Diabolika" to książka, która przypomina falę. Przybywa, uderza, pochłaniając i porywając ze sobą, wgłąb otchłani pełnej niespodzianek, tylko po to by zaraz zniknąć, wraz z zakończeniem pozostawiającym pytania. Jestem pełna podziwu dla autorki nad tym jak zbudowała swoją powieść i zyskała moją sympatię już pierwszym tomem. Nie mogę się doczekać, by przekonać się co kosmos przyniesie Nemezis oraz jakie wyzwania postawi przed nią S.J. Kincaid. Wnioskując po poziomie "Diaboliki" mogę się jedynie domyślać, że autorka ma jeszcze niejeden pomysł w zanadrzu.

Jeśli lubicie solidne powieści młodzieżowe z pogranicza sci-fi i fantasy - takie z bohaterami, którym trudno nie kibicować, z pędzącą i zaskakującą akcją oraz z krwawymi walkami i swoistą, psychologiczną grą o władzę - zdecydowanie powinniście sięgnąć po "Diabolikę". Osobiście, polecam.

Pozdrawiam,
Sherry


Diabolika | Tom 2 | Tom 3


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania "Diaboliki" serdecznie dziękuję wydawnictwu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry