czwartek, 5 stycznia 2017

Serial: Scream - sezon 1

źr.
Sezony: 3 (zamówiony)
Rok produkcji: 2015 - ...
Gatunek: Horror

Jak głośno potrafisz krzyczeć?

Dawno, dawno temu, był sobie zły, brzydki potwór. Zabił piątkę ludzi w imię miłości i zemsty. A później zniknął. Kilkanaście lat później, do internetu wypływa nagranie całujących się dziewczyn, które natychmiast staje się hitem numer 1, mocno szargając reputację i prywatność poszkodowanych. 

Krótko później, ktoś zaczyna zabijać licealistów, a wszystkie tragiczne zdarzenia w jakiś sposób zdają się łączyć z życiem nastoletniej Emmy. Podążanie za tropem zabójcy doprowadzi ją do rodzinnych sekretów, o których by nie pomyślała, że istnieją, niosąc w skutkach jeszcze więcej dramatów. Jednak najważniejsze pytanie brzmi: kto kryje się za maską mordercy?

źr.
źr.

Serial Scream jest oparty na popularnej serii filmowej Krzyk. Porównywanie wersji telewizyjnej do oryginalnej jednak nie wchodzi w rachubę, gdyż zwyczajnie filmów nie widziałam. Wstyd? Być może. Horrory jednak nigdy nie były moją broszką, a przynajmniej  nie jeśli chodzi o wersje kinowe. Bo seriale... 

Gdy powstała idea serialu Scream, byłam sceptycznie nastawiona. Przyzwyczajona do groteski i kiczu jaki serwuje MTV, nie oczekiwałam, by nie zepsuli czegoś co ma początek w popularnych horrorach. Jednak wylewające się po pierwszych epizodach pozytywne opinie, szybko skłoniły mnie do zmiany zdania i... Teraz mogę z całą pewnością zaświadczyć, że cieszę się, iż dałam tej produkcji szansę. Jest dokładnie tym, czym chciałam by była. Szaloną, niepokojącą, dynamiczną produkcją, od której nie można się oderwać.

źr.
źr.

Nie mam pojęcia jak kreacja historii wygląda w filmach, ale w serialu, dostajemy sprawę z mordercą i zabójstwami wraz z flashbackowym zapleczem. Przeszłość jest integralną częścią teraźniejszości i główna bohaterka - Emma, wraz z przyjaciółmi, wie że by odnaleźć sprawcę, musi rozkopać tajemnice z przeszłości jak najszybciej, po to by ratować teraźniejszość i przyszłość. Droga jednak jest przewrotna, pełna akcji i niespodziewanych zwrotów, a w dodatku obfituje w kolejne ofiary...

Scream jest krwawy, pochłaniający i magnetyczny. Ma też niepokojący, tajemniczy klimat co również na swój sposób jest urzekające i choć nie powiedziałabym, by ten serial mógł walczyć o tytuł najstraszniejszej produkcji pod słońcem, to wiem, że zagadka z tożsamością była naprawdę ciekawie wykonana i choć nie wątpię, że wielu osobom uda się po pewnym czasie wywęszyć kto jest zabójcą - tak jak to było ze mną - to twórcy nie ustają w staraniach by nas zwodzić i cóż - za te starania i całkiem niezłe efekty, należy im się wielki plus!

źr.

Inny plus dałabym za kreację ciekawych bohaterów. Nie mówię, że wszystkich polubicie, ale łatwo się z nimi zżyć i z uwagą obserwować ich interakcje i walkę o przetrwanie. Poza tym, uwielbiam seriale, w których początkowo pewnych bohaterów przedstawia się jako takich, którzy są irytujący, a z czasem, nasze zdanie o nich się zmienia i nagle z listy antyfajnych-ludzi zmieniają się w faworytów widza. A Scream miał tendencję do takiego czarowania widzów, także gratuluję!

Podoba mi się również różnorodność, jeśli chodzi o ich charaktery. Każde z nastolatków jest inne, każde ma inne priorytety, inne wartości i nagle coś zaczyna ich łączyć - chęć dowiedzenia się kto jest zabójcą i czemu upatrzył sobie za ofiarę rodzinę Emmy. 

Właściwie jest jedynie jeden aspekt serialu, który wywarł na mnie negatywne wrażenie, a jest to działanie mordercy. Nie kupuję tego całego chodzenia cicho jak duch i pojawiania się znikąd. Jeśli jednak by przymknąć na te czary oko... to zyskujemy naprawdę fajny serial O młodzieży - nie tylko DLA młodzieży, który wciąga jak ruchome piaski i nim człowiek się orientuje, następuje finał pierwszego sezonu.

źr.
źr.

Jeśli z entuazjazmem reagujecie na niepokojące, dynamiczne, pełne zwrotnej akcji seriale o zabójstwach i młodych ludziach walczących o sprawiedliwość - koniecznie obejrzyjcie Scream. Jest naprawdę niesamowicie wykonany, soundtrack jest przecudny, a najlepsze jest to, że po tych dziesięciu odcinkach sezony pierwszego, apetyt na ten serial jeszcze bardziej wzrasta. 

Osobiście - cieszyłam się każdym epizodem i każdą kolejną zagadką i tropem, a towarzyszenie moim ulubieńcom - Brooke, Noahowi, Emmie i Jake'owi, w drodze do niepewnego końca, było nie lada rozrywką. Polecam.

Pozdrawiam,
Sherry



źr.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry