czwartek, 19 stycznia 2017

Księga snów - Nina George

źr.
Das Traumbuch
Wydawnictwo Otwarte, 01.02.2017
432 str.

Wiedzieliście, że gwiazdy oddychają?

Pomiędzy życiem, a śmiercią znajduje się świat, o których nawet nam się nie śniło. Piękna, niebezpieczna pułapka, z której nie ma prostej czy oczywistej drogi ucieczki. W takim stanie znajduje się właśnie Henri - człowiek, który przez całe życie targał za sobą pasmo żali i wyrzutów sumienia. Ciężar niespełnionych ambicji i niewykorzystanych szans. Teraz, świadomość zabierze go w podróż, z której nie wróci taki sam.

"O wiele lepiej wiemy, co się dzieje na Księżycu niż w naszej głowie."

Najnowsza powieść Niny George, jak napisała autorka - kończy jej cykl powieści, skupiających się na innych wymiarach i światach. "Księga snów" to odbicie ludzkiego żalu, pustki, samotności i wątpliwości, obaw i strachu. To także książka, która otworzy się przed nami, zabierając nas w spokojną podróż, przypominającą pływanie łódką po jeziorze, gdy wszystko wokół jest ciche, melancholijne, ogarnięte specyficznym rodzajem refleksyjności. 

źr.
"Księga snów" mimo że skupia się na stanie zawieszenia, przede wszystkim traktuje o życiu. Śledząc poczynania trójki bohaterów - Henriego, mężczyzny w śpiączce - Sama, jego syna - oraz Eddie, kobiety w której ustach swego czasu imię Henriego mieszało się z wyznaniami miłości, dowiadujemy się jak ważne jest czuwanie, obserwowanie, czucie i doświadczanie wszystkiego wokół nas. Nina George zwraca uwagę na mnóstwo istotnych problemów, jak bezmyślne gonienie za ambicją, potrzeba dopasowania, izolacja, odmienność, szukanie siebie w innych. Przede wszystkim jednak, z jej książki bije desperacka walka o odzyskanie utraconych szans i wspomnień. Bój o momenty, których wciąż nie doznaliśmy. Rozpamiętywanie scenariuszy z przeszłości, podejmowanie trudów w teraźniejszości i śnienie o wątpliwej przyszłości.

"Może wszyscy jesteśmy tylko historiami, które właśnie ktoś czyta i może to ratuje nas przed ostatecznym zapomnieniem?"

źr.
Nina George zamyka w powieści, wszystkie swoje myśli i obawy na temat śmierci, utraty bliskich i stanie 'pomiędzy'. Jej styl, przyjemny, łagodny - jest jak świeży powiew wiatru na twarzy. Autorka nie tylko podejmuje interesujący temat, ale również robi to w tak naturalny, czarujący sposób, że od powieści trudno się oderwać. W "Księdze snów", bohaterowie odbywają podróż do wnętrza ich samych, a czytelnik, wraz z nimi, bierze udział w tej melancholijnej, nostalgicznej przeprawie, mając tym samym okazję do podziwiania talentu pisarki, a także do zachwycania się jej lekkim piórem, w którym jednak zawarto mnóstwo emocji. To właśnie one - emocje: poprzez kolory, dźwięki, słowa, liczby, gesty, wydostają się z kartek pozycji, urozmaicając lekturę i czyniąc z niej coś godnego zapamiętania i polecenia.

"Każdy nosi w sobie archiwum, a z szuflad, szafek i skrytek w mojej pamięci wypełzają demony."

Najnowsza powieść niemieckiej pisarki, to pozycja dla wszystkich zbłąkanych, melancholijnych dusz, poszukujących w książce głębszego znaczenia, ukrytego pod pierzyną zdumiewających wydarzeń. To książka, która przy odrobinie szczęścia, może przemówić do samego serca czytelnika i wzbudzić w nim, całą masę uczuć. Połączenie kruchej rzeczywistości, w której znajdują się bohaterowie i przeszłości, do której powracamy przez całą lekturę, daje nam w efekcie książkę pełną, a równocześnie lekką i inspirującą.

 01.02.2017
Warto zapisać sobie tę datę i mieć na uwadze premierę wyjątkowej powieści Niny George. Osobiście, serdecznie polecam.

Pozdrawiam,
Sherry


Powieść Niny George - przedpremierowo, miałam okazję poznać dzięki uprzejmości Wydawnictwa Otwartego. Serdecznie dziękuję!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry