czwartek, 4 października 2018

Targowisko próżności. Vanity Fair - William Makepeace Thackeray


Vanity Fair
Wydawnictwo Repika, 2018
896 str.

Becky Sharp i Amelia Sedley właśnie wkraczają w dorosłe życie. Opuściwszy szkołę, stają się częścią ówczesnego, angielskiego, zepsutego społeczeństwa, w którym nie brakuje gry pozorów, kłamstw i nieszczerych pochlebstw. Uboga lecz zdeterminowana Becky marzy o bogactwie i uznaniu towarzystwa, ckliwa, mająca wszystkiego pod dostatkiem Amelia po prostu potrzebuje miłości. Co będą musiały poświęcić, by sięgnąć po to czego pragną?

źr.
Targowisko próżności nie bez powodów uznawane jest za jedną z najwspanialszych powieści anglojęzycznych. Obszerne dzieło brytyjskiego pisarza i satyryka - Williama M. Thackeray'a skupiające się na postaciach panny Sharp i panny Sedley oraz otaczających ich osób, przenosi czytelnika prosto do XIX-wiecznej Anglii i pozwala rozsmakować się w tamtejszych czasach z wszystkimi blaskami i cieniami tegoż faktu. Intrygi, gra kłamstw i pozorów, walka o majątek, nieszczęśliwa miłość, zwady rodzinne, toksyczne relacje, a to wszystko przemieszane wraz ze zmianami zachodzącymi w ówczesnej Anglii, wojną oraz kulturalnymi nieszczęściami, z którymi mierzyło się tamtejsze towarzystwo. Powieść jest bogata w treść i czarując opisami, daje szansę czytelnikowi, by ten poczuł się tak, jakby sam znalazł się w XIX wieku i obserwował rozwijające się wydarzenia z bliska.

źr.
Jednym z powodów czemu jestem wielką miłośniczką brytyjskich klasyków, jest fakt, że wielu autorów potrafi roztoczyć nad czytelnikiem pewną aurę ówczesnych czasów i wykreować klimat tak wspaniały, że widz całkowicie przepada w treści. Dzieło Williama Makepeace Thackeray'a jest wyjątkowe i zapadające w pamięć dzięki wielu czynnikom, ale najważniejszym z pewnością będzie styl pisania autora. Czytając książkę, czułam się tak, jakby pan Thackeray snuł przede mną opowieść - jakby siedział naprzeciwko mnie w fotelu i radośnie opowiadał anegdotki i gawędził o przygodach osób, które sam znał. Historia jest pochłaniająca, a podana w takiej a nie innej formie, zdaje się jeszcze bardziej fascynująca. Pisarz nie boi się otwarcie kpić z postępowania postaci, oceniać ich wyrachowania czy dzielić się z nami subiektywnymi poglądami na temat społeczeństwa jak i ówczesnej Anglii. Wstawki te jednak, nie wydają się wymuszone czy moralizatorskie, są raczej odświeżające i sprawiają, że czytelnik ma szansę także poznać nieco autora, a nie tylko jego bohaterów, tak że rodzi się pomiędzy nami pewna więź.

źr.
Innym godnym pochwalenia elementem powieści muszą być bohaterowie. Pisarzowi udało się wykreować całą gamę, wyróżniających się i zapadających w pamięć postaci, z których jedna była ciekawsza od drugiej. Brytyjski odpowiednik Scarlett O'Hary - Becky Sharp to jedna z najsilniejszych i najsprytniejszych żeńskich bohaterek, z jakimi przyszło mi się mierzyć, a mając tuż obok delikatną Amelię do kontrastu, czytelnik ma szansę docenić różnorodność i dwa odmienne podejścia do życia. Panienkom towarzyszy plejada innych, nie mniej ważnych bohaterów, z których każdy ma coś do powiedzenia, każdego mamy okazję poznać i każdemu towarzyszyć aż do samego końca. Pisarz nikogo nie porzuca, nie dając czytelnikowi szansy na snucie przypuszczeń czy zadawanie pytań - prowadzi absolutnie wszystkie wątki do samego końca, gwarantując satysfakcjonujące odpowiedzi i zwieńczenia, z których jedne będą radośniejsze, a inne smutniejsze. Coś co bardzo doceniam to, że pan Thackeray wiedział jak wykreować postacie tak by wydawały się wiarygodne i realne. Mają wady, mają zalety, nikt nie jest idealny. Równowaga zostaje zachowana.

źr.
Wielu czytelników może nieco obawiać się lektury ze względu na jej objętość, ale przysięgam - jeśli dacie tej powieści szansę, ta pięknie wam się za to odwdzięczy. Targowisko próżności jest komedią i dramatem w jednym. Jest odbiciem XIX-wiecznej Anglii i lustrem ówczesnego społeczeństwa, w którym odbijają się wszystkie grzeszki i skryte pragnienia bohaterów. Osobiście, jestem zachwycona lekturą. Jest bogata, pełna kolorów, wciągająca i w pewien sposób daję szansę na to by po-reflektować na temat dwulicowości ludzi, gry pozorów i wszechobecnej próżności. William Makepeace Thackeray otwiera przed czytelnikiem drzwi do wspaniałej historii pełnej bohaterów, których uwierzcie - nie chcecie przeoczyć. Serdecznie zachęcam do lektury!

Pozdrawiam,
Sherry


Za udostępnienie egzemplarza powieści, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry