czwartek, 26 listopada 2015

Left behind



Cześć.

Zastanawialiście się kiedyś, co byście za sobą zostawili, gdybyście po prostu... odeszli? 

1. Smutek?

2. Niespełnione oczekiwania?

3. Niezrealizowane plany?

4. Niezrealizowane cele?

5. Niezrealizowane marzenia?

6. Poczucie straty?

7. Satysfakcję?

8. Wyrzuty sumienia?

9. Ból?

10. Niespełnione obietnice?



11. Tony entuzjazmu?

12. Hektolitry łez?

13. Nieśmiały uśmiech?

14. Złamane serce?

15. Motywację?

16. Sentencję?

17. Złotą myśl?

18. Rewolucyjne idee?

19. Pokłady śmiechu?

20. Przyjaźń?

21. Pocieszenie?

22. Mobilizację?



23. Obraz nędzy i rozpaczy?

24. Wspomnienie niezachwianej odwagi?

25. Rozczarowanie?

26. Wizję osoby, która nigdy się nie liczyła?

27. Wizję osoby, która była dla kogoś całym życiem?

28. Wizję osoby, która udawała przez całe życie?

29. Wizję osoby, której ktoś mógł pomóc?

30. Wizję osoby, która nie dała się złamać aż do końca?

31. Wizję osoby, dla której to było jedyne rozwiązanie?

32. Wizję osoby słabej i zależnej od losu?

33. Wizję osoby, która zrobiła światu przysługę, iż postanowiła odejść?

34. Wizję osoby, która koniec końców postąpiła samolubnie?



35. Wizję kozła ofiarnego?

36. Wizję męczennika?

37. Wspomnienie wizjonera?

38. Wspomnienie Przykładu?

39. Nijaki numer kontaktowy, na czyimś telefonie?

40. Kontakt pierwszej pomocy, dla innej osoby?

41. Wspomnienie jedynego wsparcia?

42. Wspomnienie kogoś kto walczył?

43. Wspomnienie kogoś kto wygrał?

44. Wspomnienie kogoś kto przegrał?

45. Wspomnienie kogoś kto się poddał?



46. Wspomnienie chodzącego nieszczęścia?

47. Wspomnienie chodzącego uśmiechu?

48. Wspomnienie fontanny radości?

49. Wspomnienie staczającej się osoby?

50. Wspomnienie fanatyka, homofoba, rasisty, etc.?

51. Wspomnienie nałogowca?

52. Wspomnienie straceńca?

53. Wspomnienie szaleńca?

54. Wspomnienie geniusza?

55. Wspomnienie ciężkiej pracy?

56. Wspomnienie przykładu osoby niesprawiedliwej, podłej?

57. Wspomnienie hipokryty?

58. Wspomnienie niewykorzystanego talentu?



59. Wspomnienie marzyciela?

60. Wspomnienie kogoś kto mógł odmienić świat?

61. Wspomnienie kogoś kto mógł uratować wiele istnień?

62. Wspomnienie kogoś szarego i nic nieznaczącego dla świata?

63. Obojętność?

64. Zapalnik do kolejnej lawiny tragedii?

65. Zapalnik powodujący odejście kogoś innego?

66. Niedowierzanie?

67. Tony papierów do wypełnienia?

68. Mnóstwo zaległych rachunków?

69. Bałagan?

70. Wszechogarniającą ciszę?



Pomyślcie.




10 komentarzy:

  1. ...... Nie wiem co napisać. Łzy mam w oczach, nie wiem dlaczego mnie to tak poruszyło :'(
    zaczytana_bella

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz.
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  2. Ten post był taki... w sumie to sama nie wiem. Refleksyjny? Z pewnością będę się nad tym zastanawiać. Smutny? Może trochę...
    W każdym razie mam nadzieję, że u Ciebie wszystko dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz i troskę. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  3. Jej... Niesamowity. Nie wiem co powiedzieć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz.
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  4. Każdy ten punkt w to kamyczek smutku, ale najgorsza wydaje mi się z tego obojętność. Odejście będące bez znaczenia, tak jakby samo istnienie na tym świecie okazało się bez sensu. Można by pomyśleć, że kto by chciał zostawić po sobie wspomnienie chodzącego nieszczęścia, czy zapalnika do lawiny tragedii, ale to byłby chociaż znak, że się było, w ogóle istniało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, chyba tak. A najgorsze jest, że w większości przypadków, osoby, które postanawiają się zabić, właśnie tej obojętności się spodziewają. I to ich boli tak bardzo, jakby ich ktoś ugodził nożem. Jakby ta pustka w sercu powiększyła się jeszcze bardziej.
      I nawet jeśli później okazuje się, że pozostawili smutek, pozostawili tyle miłości... Najgorsze jest to, że oni o tym nie mieli pojęcia. Nie mieli pojęcia, że tam był ktoś dla nich.
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń
  5. Myślę, że wszystkiego po trochu, jednak najwięcej smutku, żalu i cierpienia. Ale nienawidzę, gdy wpadasz w tak dołujący nastrój, ja wtedy również zaczynam się zastanawiać nad tak niepokojącymi kwestiami...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest szansa, że w przyszłości będzie mniej dołujących postów, ale na pewno pojawią się jakieś refleksyjne. :)
      Pozdrawiam,
      Sherry

      Usuń

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry