poniedziałek, 10 kwietnia 2017

The Call. Wezwanie - Peadar Ó Guilín

źr.
The Call
Wezwanie, tom 1
Wydawnictwo Czwarta Strona, 11.04.17
349 str.

Cena za przeszłość

Skazani za grzechy przodków, uwięzieni w kraju, gdzie populacja kurczy się z pokolenia na pokolenie, żyjecie oczekując na śmiertelne - w dziewięćdziesięciu procentach - Wezwanie. Wizja tego jak budzicie się w opuszczonym przez Boga miejscu, gdzie powietrze skażone jest chlorem, a z oddali nadchodzą piękne monstra, których uciechą jest polowanie, torturowanie i zabijanie ludzkich nastolatków, nie opuszcza was przez cały okres dorastania. Na każdego przychodzi kolej. Czy będziecie w stanie przetrwać Wezwanie?

źr.
Peadar Ó Guilín postanowił wykorzystać fakt, że pochodzi z jednego z najpiękniejszych, jak również najbardziej inspirujących miejsc na Ziemi i do pomysłu o znikających w jednej sekundzie ludziach - Wezwanych, dołożył irlandzki folklor, otrzymując tym samym pomysł na historię, która z całą pewnością jest jedną z najciekawszych premier tego roku. Autor roztacza przed czytelnikiem obraz wyizolowanego, przerażonego społeczeństwa, żyjącego na skraju załamania przykrą wizją wymarcia rasy ludzkiej. Łącząc tą dramatyczną wizję padołu łez i nieszczęścia z mitologią staro-irlandzką, raczy nas sceneriami i scenami jak z koszmaru, w których nastolatkowie walczą o przeżycie i rzadko z próby wychodzą cało. W powieści nie brakuje odniesień do mitologii i wierzeń, co pomaga w stworzeniu bardzo osobliwego klimatu, również zasługującego na naszą uwagę.

źr.
Książka jest bardzo ciekawie skonstruowana. Narracja trzecioosobowa skupia się na uczniach szkoły przetrwania, do której uczęszcza główna bohaterka - niepełnosprawna Nessa - przez niektórych już na starcie skreślona, ze względu na kalectwo. Skoro po młodych, silnych, wysportowanych, zdrowych uczniach po Wezwaniu wracają szczątki, jakie szanse ma ta biedna, pokrzywdzona przez los dziewczyna? Nessa postara się udowodnić sobie i innym, że jest w stanie przetrwać tę okrutną próbę, ale nie będziemy świadkami jedynie jej drogi i przygotowań. Peadar Ó Guilín rozdzielił naszą uwagę, dając dojść do głosu mnóstwu osobom z otoczenia Nessy - jej przyjaciołom i wrogom. Nauczycielom i ludziom, zdawać by się mogło - nieznaczącym, których akcje będą pociągały za sobą konsekwencje i pozostawiały kolejne ślady, po których dobrniemy do końca tej niepokojącej lektury. Pomysł nieco dziwaczny, ale błyskotliwy - po pewnym czasie, kiedy dzięki takiej narracji mogliśmy się dowiedzieć pozostałych szczegółów historii, zyskał moją aprobatę

źr.
To co jednak uważam za największą zaletę tej powieści, a także za coś, za co autorowi należą się brawa, to stworzenie klimatu. Mroczny, niepokojący, posępny, przygnębiający, ponury, ale również tajemniczy, intrygujący, frapujący i nieszablonowy, przykuł moją uwagę już od pierwszych stron, tylko po to by wraz z kolejnymi, jeszcze bardziej powiększać moją ekscytację. Lekturę czytałam z niesłabnącą ciekawością, w napięciu oczekując kolejnych Wezwań i finału. Koniec końców, jedyne czego mi zabrakło to jeszcze większego dramatyzmu - czegoś dzięki tryskałabym emocjami po skończeniu lektury - i choć nie mówię, że niczego nie czułam tej powieści - wręcz przeciwnie - to po prostu żałuję, że natężenie i intensywność tych uczuć, nie były nieco większe. Mogę jednak z całą pewnością napisać, że The Call. Wezwanie okazało się czymś pozytywnie dziwacznym, niecodziennym, osobliwym i przejmującym. Czymś o czym łatwo nie zapomnę.

Powieść irlandzkiego pisarza to zajmująca, świeża, przykuwająca uwagę historia o walce, okrucieństwie, brutalności i różnych odcieniach brzydoty oraz tęsknoty, ukrytych poza kurtynami naszego świata. Przez mgłę rozpaczy i przeczucia o nieuchronnie zbliżającej się tragedii, przebijają się promyki nadziei, przyjaźni, lojalności, troski, a nawet zalążek uczuć...

Dla wszystkich fanów oryginalnych, pomysłowych, utrzymanych w klimatach dystopii powieści młodzieżowych, a także czytelników spragnionych intrygujących historii, w których można się bez wyrzutów sumienia zanurzyć, a nawet utopić. Polecam!

8/10

Pozdrawiam,
Sherry


The Call. Wezwanie | Tom 2


Za możliwość poznania powieści jeszcze przed premierą, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Poznańskiemu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry