czwartek, 16 maja 2019

Ty - Caroline Kepnes


You
You, tom 1
Wydawnictwo W.A.B., 2019

źr.
Pracujący w księgarni Joe, potencjalnemu obserwatorowi, może wydawać się całkiem niegroźny. Wszystko się zmienia, gdy pewnego dnia, poznaje pociągającą, seksowną Beck, na której punkcie całkowicie przepada. Beck staje się centrum jego wszechświata, a on, śledząc jej poczynania w social mediach, rozpracowuje ją tak, by wiedzieć absolutnie wszystko o swojej wybrance. Joe nie zawaha się zamordować, byle tylko upewnić się, że jego ukochana dostanie to, na co w jego mniemaniu, zasługuje. Żadne z nich nie jest jednak normalne, Beck upaja się uwagą, a Joe nie ma zahamowań... Dokąd to wszystko ich zaprowadzi?

Przede wszystkim, warto na początku zaznaczyć, że pomimo iż wiele osób, z jakichś dziwnych, niezrozumiałych dla mnie przyczyn lubi nazywać tę książkę romansem, ona sama niewiele z romansem ma wspólnego. No chyba, że za szczyt miłosnych uniesień uważacie stalking i obsesję. Caroline Kepnes napisała wciągający thriller, który poznajmy oczami prześladowcy. 

źr.
Narracja z perspektywy Joego sprawia, że mamy możliwość zbadania procesu myślowego stalkera. Wiąże się z tym jednak fakt, że po jakimś czasie zżywamy się z nim na tyle mocno, że zaczynamy tłumaczyć i usprawiedliwiać jego patologiczne reakcje i chore zachowania oraz w pewnym sensie mu kibicować. Ta książka naprawdę robi z mózgu czytelnika papkę. Wiele rzeczy podważamy, zwracamy uwagę na ciemniejszą stronę używania mediów społecznościowych i zadajemy sobie pytanie czy ktokolwiek w powieści zasługuje na szczęśliwe zakończenie, wraz z kolejnymi rozdziałami ujawniającymi grzeszki bohaterów. Jako że Caroline Kepnes zdaje się chować mnóstwo trupów w szafie, co rusz, udaje jej się nas zaskoczyć i kolejny raz sprawić byśmy zastanowili się po której stronie stoimy.

Poznając postacie zaczynamy zadawać sobie pytanie czy przypadkiem chore nie przyciąga chorego, bo zarówno z Joem jak i z Beck wiele rzeczy jest nie tak. Główny bohater cierpi na manię, a jego wybranka ma osobowość narcystyczną, w związku z czym możecie przygotować się na masę sprzecznych uczuć względem tej dwójki. Każde z nich w pewnym sensie wzbudza w czytelniku odrazę, jednak autorka tak sprytnie nami manipuluje, że tak czy inaczej wpadamy w sidła Joego i zaczynamy żyć jego obsesją.

źr.
Przyjemy i dość lekki styl Caroline Kepnes sprawił, że książkę czytałam bez poczucia znużenia, kończąc ją zaledwie po kilku godzinach, w trakcie których powieści nie odłożyłam nawet na chwilę. Pomimo że akcja czasami się wydłuża, a intrygi Joego zmniejszają nasilenie i intensywność, historia wciąga od samego początku. W książce jest coś tak magnetycznego i hipnotyzującego, że trudno się jej nie poddać. Pióro autorki określiłabym mianem wulgarnego, przez wiele przekleństw, nawiązań do seksu i seksu samego w sobie, dlatego lekturę doradzałabym starszym, którzy z całą pewnością docenią manipulacyjne zdolności pani Kepnes. Joe pożąda Beck, pragnie ją posiadać, a jego wynurzenia i fantazje zalewają myśli czytelnika, jak fale.

źr.
Lektura Ty jest fascynującym przeżyciem, głównie przez to jakie emocje wywołuje i w jakie skrajności wpada przez nią czytelnik. Nie jest łatwo przyznać się przed samym sobą, że daliśmy się przeciągnąć na złą stronę, że sprawa ze stalkingiem i prześladowaniem, spodobała nam się o wiele za bardzo, a gra pomiędzy Joem i Beck stała się centrum naszych myśli. Podziwiam autorkę za stworzenie tak przerażająco uzależniającej historii, która zmusza czytelnika do skonfrontowania się z niewygodnymi prawdami. Pomimo że nie nazwałabym tej powieści najlepszym thrillerem, z jakim miałam do czynienia, Caroline Kepnes zdecydowanie udało się mnie usidlić, a to sporo mówi o jej talencie. Jeśli przepadacie za nieco mrocznymi książkami, w których potężne, toksyczne uczucia i błędne osądy rządzą akcją i fabułą, dajcie szansę temu dziełu. Jestem pewna, że wielu z was przepadnie w lekturze tak jak ja. 

Pozdrawiam,
Sherry


Ty | Hidden Bodies


Za egzemplarz powieści serdecznie dziękuję Grupie Wydawniczej FOKSAL!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj wędrowcze!

Jeśli już pojawiłeś się na Feniksie, byłabym wielce rada, gdybyś był łaskaw pozostawić po sobie jakiś ślad - znak swojej obecności. Nawet nie wiesz ile radości sprawia mi, czytanie komentarzy innych ludzi.

Na każdy z nich odpowiadam (prędzej czy później). :)
Pozdrawiam,
Sherry