wtorek, 28 kwietnia 2015

Utrata - Rachel Van Dyken

źr.
Utrata
Rachel Van Dyken
Ruin
Zatraceni, tom 1
Feeria Young, 2015
304 str.

U progu marzeń, twarzą twarz ze Strachem

Szkoda, że jako czytelnika, która ma już za sobą całą masę książek, nadal się nie nauczyłam, żeby nigdy nie nastawiać się za bardzo pozytywnie do jakiejś powieści. Bo bez konkretnych wizji tego co może nas spotkać w trakcie trwania lektury, jesteśmy przygotowani zarówno na rozgoryczenie, jak i ewentualne zachwyty. Mając jednak na względzie pozytywne opinie innych czytelników, raczej nie możecie mnie obwiniać, że podeszłam do "Utraty" z pewnymi oczekiwaniami. Co niestety przypłaciłam nerwami. Dlatego, by uchronić was przed katastrofą, doradzę - spodziewajcie się najgorszego, bądźcie gotowi na najlepsze. Bo wtedy będziecie usatysfakcjonowani. Naprawdę.

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

[04.15] Sherry's TV News!


Cześć!

Jak co miesiąc, zapraszam na przegląd tego co się działo w świecie filmowo-serialowym, w minionym miesiącu.

niedziela, 26 kwietnia 2015

"Na ostrzu noża" - Patrick Ness

źr.
Na ostrzu noża
Patrick Ness
The Knife of Never Letting Go
Ruchomy Chaos, tom 1
Papierowy Księżyc, 15.10.2014
510 str.

Wszyscy upadamy...

źr.
Wyobraźcie sobie Nowy Świat, pełen kolonistów, słyszących wszystkie swoje myśli. Wyobraźcie sobie jedyną ocalałą po wojnie osadę, pełną mężczyzn i ostatniego, jedynego chłopca. Wyobraźcie sobie, że wszystkie kobiety wymarły, skażone Szumem, który pozwala płci brzydkiej, czytać w sobie nawzajem. W takim miejscu żyje Todd. Todd, który już za parędziesiąt dni przestanie być ostatnim chłopcem i zacznie wegetować oficjalnie jako mężczyzna. Zanim to się jednak stanie, jego uporządkowany świat, pełen Szumu zniknie, gdy pojawi się tajemnicza Cisza. Czym jest? Skąd przybyła? Dlaczego wokół urodzin chłopców krąży tak wiele sekretów? Czemu wszyscy w osadzie zdają się skrywać przed Toddem jakąś wielką tajemnicę? Co się stanie gdy prawda wyjdzie na jaw? Witajcie wśród Szumu. Mam nadzieję, że nie zwariujecie w świecie pełnym kłamstw-nie-kłamstw, prawd i prawie-prawd, a także głęboko skrywanego zła.

czwartek, 23 kwietnia 2015

Cień i kość - Leigh Bardugo

źr.
Shadow and Bone
Grisza, tom 1
Papierowy Księżyc, 2013
380 str.

Cień zasnuwający światło

źr.
Zbierzcie zapasy, pokłady sił i chwyćcie najlepszą broń jaką macie, bo Leigh Bardugo zabierze was w podróż pełną magii, mocy, dziwów i potworów. Tych przyczajonych, paskudnych, żerujących na ludziach, skrytych w Fałdzie Cienia, a także tych, którzy wcale na monstra nie wyglądają, chowając się pod maską opanowania i kłamstw. Ravką rządzi strach. Strach przed paskudnym Niemorzem, oddzielającym zachodnią część państwa, od wschodniej. Panuje wojna, szerzy się zamieszanie i obawa przed potężnymi Griszami, będącymi na usługach fanatycznego króla. Trafiając do tego świata możecie się spodziewać dwóch rzeczy: niebezpieczeństwa czającego się za każdym krokiem i kuszącej, jak nigdy - ciemności...

wtorek, 21 kwietnia 2015

"Byliśmy łgarzami" - E. Lockhart

źr.
Byliśmy łgarzami
E. Lockhart
We Were Liars
Wydawnictwo YA!, 2015
240 str.

Młodzi, piękni, idealni

źr.
Jedna rodzina. Jedna wyspa. Cztery domy. Czworo Łgarzy. Wakacje, które zmieniły wszystko. Cadence Sinclair-Eastman snuje swoją historię. Pełną domysłów. Intryg. Kłamstw. Ułudy mieszającej się z rzeczywistością. A czytelnicy starają się pochwycić ulotne myśli, starają się pochwycić wspomnienia. Skrawki historii, która musi się w końcu złożyć w jedną całość. Śledząc poczynania Cadence, podążając za okruchami opowieści, dążymy do niepewnego końca, mając nadzieję, że wstrząśnie, że zachwyci, że zatrzęsie fasadami naszego świata. Czytamy, rozglądając się po wyspie, poszukując niewiadomych, starając się złączyć w całość to co rozpadło się na kawałki. I w gruncie rzeczy więcej nie mogę wam zdradzić - nie, jeśli chcecie przeżyć przygodę z Łgarzami, po swojemu. Błądząc po omacku. Zaczynając wszystko tam gdzie się skończyło.

niedziela, 19 kwietnia 2015

Smutek, najwierniejszym przyjacielem


Witam.

Dla tych, którzy śledzą mnie na facebooku, ta notka nie będzie niespodzianką. Reszcie już wyjaśniam, że to kolejny post z serii Przemyśleniowej Sherry. O czym dziś? A o temacie mi bardzo bliskim, którego nie rozumie żadna osoba, jaką znam. Zobaczymy co wy będzie mieli mi o nim do napisania.

piątek, 17 kwietnia 2015

"Córka dymu i kości" - Laini Taylor

źr.
Córka dymu i kości
Laini Taylor
Daughter of Smoke & Bone
Córka dymu i kości, tom 1/3
Wydawnictwo Amber, 2012
400 str.

Nadzieja ubrana w płaszcz cierpienia

źr.
Życie siedemnastolatki chodzącej do Akademii Sztuk i muszącej rysować nagich ludzi, także starców, jest skomplikowane już bez całej otoczki świata zewnętrznego. A jednak dla turkusowowłosej Karou, pilna nauka i los uczennicy, stanowi jedynie połówkę z jej życia. Druga, korzenie ma w magii, ściśle mówiąc - w mrocznym sklepiku pełnym chimer, które często mają dla Karou zadania i misje do wypełnienia. Wychowana przez dziwaczne stworzenia nastolatka, wiedzie więc żywot pełen rysunków, teleportacji i dziwactw, do czasu aż spotyka na swojej drodze, kogoś, kto zmieni jej pogmatwaną rzeczywistość, w coś jeszcze bardziej ekscentrycznego, a z zakamarków innego świata i niezwykłości, które on niesie, coraz częściej wybijać się będzie pytanie: kim jest Karou? Albo... czym?

czwartek, 16 kwietnia 2015

"Osobliwy dom pani Peregrine" - Ransom Riggs

źr.
Osobliwy dom pani Peregrine
Ransom Riggs
Miss Peregrine's Home for Peculiar Children
Pani Peregrine, tom 1
Media Rodzina, 2012
400 str.

Czymże jest zwyczajność?

źr.
Osobliwa opowieść Ransoma Riggsa, korzenie ma w XX wieku, kiedy młodziutki Abraham Portman zmuszony jest uciekać z rodzinnego kraju - Polski, przed nazistami, którzy zamordowali mu rodzinę.  Trwa bowiem II Wojna Światowa i przerażony chłopiec trafia na małą wyspę w Walii, gdzie w końcu dostaje możliwość zaznania rozkoszy dzieciństwa i dorastania w niezwykłym sierocińcu. Obecnie, w XXI wieku, zamieszkujący Stany Zjednoczone Abraham, ma na karku dziesiąt lat i gdy w pewnym momencie umiera w nie tak naturalnych okolicznościach, mając na ustach ostatnią prośbę, to na jego wnuka - szesnastoletniego Jacoba spada odpowiedzialność, odkrycia przeszłości człowieka, którego myślał, że znał.

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

"Prawo przyciągania" - Simone Elkeles

źr.
Prawo przyciągania
Simone Elkeles
Rules of Attraction
Idealna chemia, tom 2
recenzja tomu I
Wydawnictwo Amber, 2015
304 str.

Recenzja nie zawiera spoilerów z tomu I

Zasada numer 1: nie da się nie ulec braciom Fuentes

źr.
Carlos, młodszy brat Alexa, którego poznaliśmy w "Idealnej Chemii", po czasie spędzonym w Meksyku, powraca do Stanów do starszego brata, po to by wyrwać się z nieodpowiedniego towarzystwa. Jednak skutki jego poczynań, skłonności do wpadania w nieodpowiednie towarzystwo i gang narkotykowy znajdą go wszędzie, co odbije się zarówno na temperamentnym, wybuchowym nastolatku jak i jego najbliższych. 

Chcąc okiełznać brata, Alex umieszcza go w domu znajomego profesora, mając nadzieję, że pacyfistyczne nastawienie mężczyzny, będzie miało kojący wpływ na bezczelnym, aroganckim Carlosie, który nie liczy się z nikim i z niczym. Bunt aż od niego bucha i wszyscy w promieniu stu mil, zdają sobie sprawę, że sprowadzenie go na dobrą ścieżką może się okazać zadaniem nie do wykonania. 

sobota, 11 kwietnia 2015

"Misja 100" - Kass Morgan

źr.
Misja 100
Kass Morgan
Cykl 100, tom 1
Bukowy Las, 2015
264 str.

Znaleźć swoje miejsce... Na Ziemi.

źr.
Najpierw był serial. Później moja miłość do niego, do pełnokrwistych bohaterów, do fascynujących wątków, niebezpiecznie magnetycznej fabuły, zaskakującej na każdym kroku. Później nadeszła książka, stanowiąca pierwowzór serialu, będącego moją wielką miłością. Powieść pojawiła się w moim życiu i... została, przynosząc rozgoryczenie, rozczarowanie i wątpliwości nad postępowaniem autorki i bohaterów. Do "Misji 100" nie podchodziłam z jakimiś oczekiwaniami, wiedząc, że pierwowzory bardzo różnią się od ekranizacji, nie mogłam być jednak przygotowana na zwyczajnie słabą treść. 

czwartek, 9 kwietnia 2015

Film: "Klub dla wybrańców"

źr.
The Riot Club
Czas trwania: 1 godz. 46 min.

Oksford. Marzenie studentów Wielkiej Brytanii (i Sherry, jeśli już musicie wiedzieć). Zaczyna się nowy rok i naukę w najstarszym uniwersytecie Anglii rozpoczynają między innymi Miles Richards i Alistair Ryle. I teraz krótka lekcja historii - wiecie, że na Oksfordzie, w realnym świecie działa elitarny klub Bullingtonu? To właśnie on stał się inspiracją do stworzenia "Klubu dla wybrańców". W filmie bowiem, na uniwersytecie działa The Riot Club, zrzeszających bogatych rozpuszczonych młodzieńców. Tyle, że Riot Club nie jest klubem zwyczajnym. O czym przekonacie się między innymi czytając recenzję. Zapraszam.

wtorek, 7 kwietnia 2015

"Wróżbiarze" - Libba Bray

źr.
Wróżbiarze
Libba Bray
The Diviners
Wróżbiarze, tom 1
Wydawnictwo MAG, 2012
610 str.

Jasne światła skrywają mroczne tajemnice...

źr.
Lata dwudzieste. Evie O'Neil z Ohio, po raz kolejny daje się we znaki swoim rodzicom. Zadziorna, psotliwa siedemnastolatka wydaje się być nie do ujarzmienia, zostaje więc za karę wysłana do Nowego Jorku, do wuja. Jednak dla Evie wyjazd to nie kara, lecz odkupienie. Nigdy nie czuła się dobrze w małym miasteczku, gdzie się wychowała i teraz w końcu czuje, że będzie miała okazję pokazać światu na co ją stać. To w końcu Nowy Jork! Moda na chłopczyce, rewie, jazz. Świetlane miasto skrywa jednak także mroczniejsze oblicze. Wkrótce może się okazać, że młoda panienka O'Neil trafi prosto w gniazdo żerującego potwora, mordercy, zabijającego młodych ludzi. Ale Evie również skrywa tajemnicę. Dar, który chwilami przysparza jej więcej wrogów niż przyjaciół. Jak powiedzie się zatem Evangeline w Nowym Jorku? 

niedziela, 5 kwietnia 2015

"Steve Jobs. Człowiek, który myślał inaczej" - Karen Blumenthal

źr.
Steve Jobs. Człowiek, który myślał inaczej
Karen Blumenthal
Steve Jobs: The Man Who Thought Different
Wydawnictwo Amber, 2012
304 strony

Think Different

Po śmierci Steve'a Jobsa pod koniec 2011 roku, świat zalała fala biografii na temat tego człowieka. Osobiście, światem technologii interesuję się raczej w małym stopniu - staram się być na czasie, żeby czegoś rewolucyjnego nie przegapić, ale nigdy technika, komputery czy informatyka mnie nie fascynowały i to się raczej nie zmieni. Mimo wszystko, chciałam poznać sekrety wielkiego wizjonera, współzałożyciela firmy Apple, który zmodernizował świat technologii. Ze wszystkich dostępnych publikacji, zdecydowałam się właśnie na tę autorstwa Karen Blumenthal i nie żałuję. Bo to była iście inspirująca lektura.

piątek, 3 kwietnia 2015

Maybe Someday - Colleen Hoover

źr.
Maybe Someday
Maybe, tom 1
Wydawnictwo Moondrive, 2015
440 str.

Czemu książki Hoover są tak cholernie doskonałe?

źr.
Wiecie, chyba zabierając się za lekturę tej książki, miałam nadzieję, że okaże się beznadziejna. Bo przecież to niemożliwe, żeby każda książka Colleen Hoover była tak idealna, tak bolesna dla mojego serca. Niestety się przeliczyłam, bo oto mój świat po raz kolejny został wywrócony do góry nogami. I po raz kolejny za sprawą tworu opatrzonego nazwiskiem Hoover. Czy ta kobieta kiedyś przestanie mnie niszczyć swoimi doskonałymi dziełami? Błagam, oby nie.

środa, 1 kwietnia 2015

Mara Dyer. Przemiana - Michelle Hodkin

źr.
The Evolution of Mara Dyer
Mara Dyer, tom 2/3
Wydawnictwo YA!, 2015
478 str.

Recenzja nie zawiera spoilerów z części pierwszej!

Jeżeli spodziewasz się po ludziach najgorszego, dostaniesz od nich to, co najgorsze.

źr.
Jaki jest przepis na rewelacyjną książkę? Do kociołka, ustawionego na ogniu pod tytułem: "pierwszy tom był tajemniczy, zachęcający, niebezpieczny", na początek wrzucamy jeszcze więcej tajemnic, jeszcze więcej niebezpieczeństw, a także intrygi i wszechobecny niepokój. Następnie dodajemy masę emocji, żeby zmanipulować czytelnikiem w taki sposób, by po skończeniu książki, miał pustkę w głowie i totalny chaos w sercu. Odrobina romansu nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie, nada powieści delikatny posmak czegoś nieuchwytnego, ale totalnie uzależniającego. Dobrze jest nie żałować akcji i posuwania fabuły do przodu, kończąc każdy rozdział dynamicznym zwrotem, który da widzowi mini atak serca. Nie zapomnijmy także o dodatku w postaci ewoluowania bohaterów, którzy mogliby oczarować i przyciągnąć uwagę, do granic możliwości. Na koniec szczypta tajemniczego, niepokojącego finału, który sprawi, że czytelnik będzie chciał oddać duszę diabłu, żeby poznać trzecią i ostatnią część trylogii. 

Witamy w świecie Mary Dyer.
Tu wszystko jest psychiczne, pochrzanione albo cholernie niebezpieczne.
Rozgośćcie się.

"Mara Dyer. Tajemnica" była bardzo dobra. Zrobiła dokładnie to co powinna zrobić pierwsza część trylogii - zaintrygowała czytelnika, zachęciła go do zakosztowania sequela. Spodziewałam się, że będzie on bardziej rozwinięty od poprzedniczki, ale na to co dostałam, nie byłam przygotowana. "Mara Dyer. Przemiana" jest bowiem tak genialna i rewelacyjna, że wszystkie minusy jakie miałam do zarzucenia pierwszemu tomowi, po przeczytaniu dwójki, po prostu wyparowały z mojej głowy. To co drażniło mnie w "Tajemnicy", w "Przemianie" zostało zniwelowane do zera, pozostawiając samą rewelację, same plusy, robiąc ze mną niewolnicę pióra Michelle Hodkin. 

O fabule nie ma co się rozwodzić, kilka niefortunnie sformułowanych zdań, zaspoilerowałoby wam całość, a tak okrutna być nie mogę. Zamiast tego, uchylając rąbka tajemnicy, powiem wam tylko, że część druga, rozpoczyna się podobnie jak część pierwsza, co fascynuje, niepokoi i intryguje. Od pierwszej strony, aż do ostatniej, fabuła obfituje w tyle rewelacji, że oderwanie się od treści, graniczy z cudem, a zarwanie nocki, pozostaje bardzo realną wizją. 

Każdy jest trochę szalony. Jedyna różnica pomiędzy nami a nimi jest taka, że oni lepiej się maskują.

źr.
To co mnie najbardziej urzekło w tej części, to fakt, jak gęsta i niebezpieczna zrobiła się atmosfera, która z kartki do kartki, zacieśniała się coraz bardziej, skutkując dreszczami na ciele, czy nawet lekką paniką. Nie wiadomo gdzie kończył się obłęd, a zaczynał element paranormal. Nie wiadomo było co jest normalne, co jest halucynacją, wytworem wyobraźni, a rzeczywistością. Do pewnego momentu nawet zastanawiałam się, czy wszystko co otacza Marę nie dzieje się tylko w jej głowie i właściwie odpowiedzi wciąż nie znalazłam. Jedno wiem na pewno - Michelle Hodkin zrobiła coś genialnego. Wprowadziła elementy psychologiczne, łącząc jest z nienaturalnymi, czyniąc swoje dzieła czymś autentycznie rewelacyjnym i niespotykanym. Chylę czoła nad tym zabiegiem, bo dał nam "Przemianę", która uzależnia, która pochłania niczym otchłań, czy głębina, zatracając czytelnika w treści.

W "Tajemnicy" drażniło mnie to, że romans często dominował nad ciekawszymi, bardziej niepokojącymi sprawami, jak obłęd Mary. W "Przemianie" na szczęście Michelle Hodkin się poprawiła, tym razem oddając pierwsze skrzypce szaleństwu, pogłębiającemu się ze strony na stronę. Wątek romantyczny nie został jednak zepchnięty na bok, a mieszał się, w idealnych dawkach z akcją, z tajemnicami, z niebezpieczeństwem, z zagrożeniem czychającymi na główną bohaterkę. I o ile w pierwszej części miałam jeszcze coś do zarzucenia Noahowi, to po sequelu, jestem ewidentnie w Team Noah. Team Jamie. I Team Mara Dyer. 

- Jesteśmy nastolatkami. Mamy prawo do sarkazmu.
- I to fascynacji seksem - dodałam.
- I do impulsywności - dorzucił Noah.

Bo postacie są jeszcze bardziej perfekcyjne niż w tomie pierwszym. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście Mara Dyer, główna bohaterka, narratorka trylogii. To, jak ewoluuje, jak przechodzi przemianę, sam proces zmian, z którymi się mierzy zarówno w głowie, jak i w rzeczywistości, to coś absolutnie niesamowitego. Michelle Hodkin jest rewelacyjna w kreacji portretów psychologicznych, łącząc zwyczajne, młodzieżowe charaktery, z odrobiną szaleństwa, któremu albo mogą się poddać, albo go zwalczyć. Noah to również nieprzeciętny typ, skrywający się pod maską sekretów i sarkazmu. W "Przemianie" będziemy mieli możliwość, jeszcze do głębszego poznania tego bohatera, co sprawi, że zakochanie się w nim, nie będzie niczym dziwnym.  

W oczekiwaniu na finał trylogii zachwycam się "Przemianą", która tak wysoko podniosła poprzeczkę, że nie jestem pewna, czy autorce uda się "Zemstą" pobić swoją poprzedniczkę. Oniemiała i totalnie zakochana w piórze Hodkin wyczekuję na dalsze przygody Mary, czując jak i mnie przepełnia dzika furia, wściekłość, mogąca pogrążyć całą półkulę wschodnią, żeby tylko sprawiedliwości stała się zadość. 

- Jestem zbyt wielką egoistką, żeby cię zostawić - powiedziałam. Noah odsunął się odrobinę, żebym mogła zobaczyć jego uśmiech.
- A ja jestem zbyt wielkim egoistą, żeby ci na to pozwolić.

"Mara Dyer. Przemiana" to idealne połączenie mrocznego paranormalu młodzieżowego, z elementami thrillera i romansu, które pogrąży i rozkocha was w sobie, z szybkością błyskawicy. To jedna z tych powieści, w trakcie czytania której, przypomnicie sobie, dlaczego tak okropnie uwielbiacie literaturę i zatracanie się w kolejnych tytułach. 

Przygotujcie się na obłęd. Przygotujcie się na szaleństwo. Przygotujcie się na Marę Dyer. 

9/10
Pozdrawiam,
Sherry


Tajemnica | Przemiana | Zemsta

- Przypomniały mi się słowa mojego taty. 

Pytająco uniósł brwi.

- Powiedział, że wystarczy wsadzić drobnego przestępce do więzienia o zaostrzonym rygorze, a wyjdzie stamtąd jako spec od przemocy i rozboju.
- Dokładnie tak - przyznał Jamie. - Moja chęć walenia w mordę jest wprost proporcjonalna do pacyficznego nastawienia tutejszego personelu. A ostatnio wszystko doprowadza mnie do szału. I wszyscy.